Zapowiedź meczu: Po pierwszą wygraną w 2015 roku
Wrocław i Łęczną w linii prostej dzieli 408 kilometrów. Wrocławianie udadzą się w jeden z najdalszych wyjazdów w lidze. Podopieczni Tadeusza Pawłowskiego po pierwszy wiosenny komplet punktów pojadą aż na Lubelszczyznę.
Śląsk nie wygrał od siedmiu spotkań – pięć w lidze i dwa w Pucharze Polski. Fatalna seria trwa od początku roku. Zielono-biało-czerwoni przed tygodniem zremisowali w Kielcach z Koroną 2:2. Jedną z bramek dla WKS-u zdobył Robert Pich. Słowak na początku sezonu strzelał jak na zawołanie. Ostatnie miesiące to jednak regres formy. W efekcie skrzydłowy coraz częściej rozpoczynał mecze na ławce rezerwowych. W Kielcach Pich wszedł w 46. minucie i był najlepszym zawodnikiem zespołu. W najbliższym spotkaniu w Teddy nie będzie mógł skorzystać z Tomasza Hołoty i Dudu. Obaj muszą pauzować z powodu nadmiaru żółtych kartek.
Bilans Górnika na własnym stadionie jest imponujący. Sześć wygranych, cztery remisy i tylko jedna porażka. Stadion w Łęcznej udało się zdobyć tylko zawodnikom Górnika z Zabrza. Zespół z Lubelszczyzny zdobył dotąd 31 oczek. Taki dorobek punktowy wystarcza jedynie do 9. miejsca, ale strata zielono-czarnych do górnej połowy tabeli to zaledwie punkt. Trener Jurij Szatałow do dyspozycji ma całą kadrę. Dobrą wiadomością dla sympatyków klubu z Łęcznej będzie powrót do zdrowia Fedora Cernycha – najlepszego strzelca zespołu.
Jesienią we Wrocławiu Śląsk wygrał 2:1. Prowadzenie w tamtym spotkaniu objęli goście, ale to gospodarze ostatecznie cieszyli się z kompletu punktów. Gola na wagę zwycięstwa już w doliczonym czasie gry strzelił Sebastian Mila.
Czy podopiecznym Tadeusza Pawłowskiego uda się odnieść pierwsze zwycięstwo w 2015 roku? Początek meczu już dzisiaj o 20:30. Zapraszamy do naszej relacji live.