Krzysztof Danielewicz: My mamy tę piłkarską jakość
Brakowało sytuacji, chociaż była szansa na strzelenie bramki. Naszym założeniem było przewyższyć Podbeskidzie jakością piłkarską, bo wiemy jak Podbeskidzie gra w piłkę. Jest tam dużo kopania do przodu, dużo wrzucania piłki z autu, walczenia wręcz, walki o górne piłki. Trzeba to szanować bo tez zdobywają punkty, są niezłym zespołem i bardzo ciężko się przeciw nim gra. My mamy tę piłkarską jakość i chcieliśmy ją zaprezentować na tyle, by przeciwstawić się tym atutom, które ma Podbeskidzie. Mieliśmy posiadanie piłki, ale nie potrafiliśmy wykreować z tego sytuacji bramkowych.
Od początku rundy wiosennej jesteście zespołem, który dłużej utrzymuje się przy piłce, dominuje rywali ale brakuje zwycięstw. Czego Twoim zdaniem brakuje w Waszej grze by to poprawić?
Z mojego punktu widzenia: dzisiaj zagrałem 20 minut. Sam mogłem wykonać lepiej ostatnie podanie, mogłem lepiej podać do Flavio. Mogłem tez lepiej przyjąć piłkę, gdzie było blisko rzutu karnego. To są takie detale, które decydują o tym, czy będzie sytuacja do strzelenia bramki czy nie.