Paweł Barylski: Motywacja jest na naprawdę wysokim poziomie
slaskwroclaw.pl | skomentuj (9)
- My wszyscy w klubie i zawodnicy, którzy zdają sobie sprawę z tego, że ich dobra gra nie przekłada się na wynik sportowy, chcemy tego zwycięstwa. To jest kwestia psychiczna, takie sytuacje w tym klubie już przeżywaliśmy i dlatego wiemy, że mentalność jest najważniejszym elementem w przygotowaniach do spotkania – powiedział drugi trener Śląska Paweł Barylski na konferencji prasowej przed meczem z Lechią Gdańsk.
- Wchodzimy w decydującą fazę sezonu przed podziałem na grupy. W związku z tym, mecze z Lechią, Lechem i Wisłą pokażą nam ostatecznie naszą grę. Do dyspozycji w meczu z Lechią mamy prawie wszystkich zawodników, poza Dudu, który po kontuzji w meczu z Piastem nie będzie mógł wystąpić. Pozostali są do naszych usług i z nich wybierzemy grupę 11, a później 18 zawodników, którzy przystąpią do zrealizowania tego celu, na który wszyscy czekają.
- Jeśli chodzi o motywację graczy rezerwowych, to ona jest na naprawdę wysokim poziomie. Może tu dochodzić do przemotywowania. Gdy chłopcy w dwóch ostatnich meczach wchodzili na boisko, chcieli za wszelką cenę pomóc drużynie i wykazali się zbyt dużą agresją, która przełożyła się na kary indywidualne. Zawodnicy, którzy mentalnie bardzo chcą udowodnić swoją wartość, kończą niestety w ten sposób. To nieszczęśliwie drobny detal, która nam zaszkodził - dodał trener Barylski.
Na zakończenie trener skomentował wysoką formę, jaką w rezerwach prezentuje Karol Angielski.
- Karol jest blisko meczowej osiemnastki. Już zdjął gipsowy opatrunek, który mu do tej pory przeszkadzał. Ale nie zapominajmy, że na jego sytuację wpływają też przygotowania do matury. Bierzemy go oczywiście pod uwagę przy ustawianiu składu. Jednak na razie dla niego głównym celem jest pozytywne ukończenie szkoły.