Jerzy Brzęczek: Zabrakło nam agresywności
- Gratuluję Śląskowi, bo jednak nie wszyscy wierzyli w to, co mówiłem w tygodniu przed meczem. Nam zabrakło na agresywności. Mieliśmy sytuację na to, aby wyrównać w końcówce pierwszej połowy, ale jej nie wykorzystaliśmy tak samo jak na początku drugiej i po chwili straciliśmy drugą bramkę. Potem Śląsk mądrze się przesuwał, czekał na swoje kontrataki i patrząc na przebieg meczu było to zasłużone zwycięstwo Śląska.
Skąd wynikał brak agresji? Tydzień temu było zupełnie inaczej. Wynikało to z braku Wojtkowiaka?
Na pewno nie możemy szukać wytłumaczenia, w braku agresji. Na pewno dzisiaj nam tego zabrakło. Przez cały tydzień rozmawialiśmy o tym spotkaniu i tym aby nie sugerować się złą serią Śląska.
To było najsłabsze spotkanie Lechii pod pana wodzą?
Według mnie nie było to słabe spotkanie. My też mieliśmy sytuacje, ale brak agresywności powoduje sytuacje dla przeciwnika. Z drugiej strony my po odbiorze piłki nie dawaliśmy wsparcia i dlatego też mieliśmy takie problemy.
Zmiana Borysiuka była taktyczna czy spowodowana kontuzją?
Ariel nie ma żadnego urazu po prostu szukaliśmy innych rozwiązań ofensywnych.
Z czego się bierze dysproporcja pomiędzy grą Lechii u siebie, a grą a wyjeździe?
Patrząc z perspektywy meczów na Cracovii i tutaj na pewno zabrakło nam doświadczonych zawodników, czyli Wawrzyniaka i Wojtkowiaka. Trudno jest jednak zastąpić takich zawodników. Z drugiej strony jest to jednak materiał do pracy. Dzisiaj zabrakło determinacji.