Co słychać u zgód?
krakow.sport.pl; przegladsportowy.pl; trojmiasto.s | skomentuj (0)




Dwa zwycięstwa Motoru w ciągu czterech dni oraz porażka Lechii w meczu ze Śląskiem. Co jeszcze słychać u naszych zgód?
Wisła Kraków
Wilde Donald Guerrier lokomotywą? Do niedawna to byłby żart. Ale dziś to Haitańczyk ratuje Wiśle punkty i zbliża ją do grupy mistrzowskiej.
Guerrier źle przyjął piłkę? Co z tego, skoro zaraz poprawił precyzyjnym strzałem. Haitańczyk nie za dobrze kopnął? To nic, szczęście sprzyja lepszym, więc piłka i tak ląduje w siatce. Guerrier zdobył dwie bramki, a Wisła zremisowała z Podbeskidziem 2:2 i cały czas jest przed bielszczanami.
Następny mecz: Wisła Kraków – Korona Kielce, niedziela 26 kwietnia godz. 18:00 (29. kolejka T-Mobile Ekstraklasy)

Lechia Gdańsk
Już z 32 piłkarzy skorzystali w obecnym sezonie ekstraklasy trenerzy Lechii. Większa liczba zawodników przewinęła się tylko w Legii Warszawa u stosującego specyficzną rotację Henninga Berga oraz w Zawiszy Bydgoszcz, gdzie zimą nastąpiła prawdziwa rewolucja.
W sobotnim spotkaniu ze Śląskiem Wrocław w ekstraklasie zadebiutował reprezentant Gwinei Bissau Rudinilson (posiada on również obywatelstwo portugalskie). Był to już 32. zawodnik, który w tym sezonie zagrał w barwach Lechii. Zebrały się więc już niemal trzy pełne "jedenastki", a to przecież jeszcze nie koniec sezonu. Chociaż szanse na kolejne debiuty są raczej niewielkie (z obecnej szerokiej kadry pierwszego zespołu w tym sezonie nie zagrali do tej pory tylko bramkarze Łukasz Budziłek i Patryk Sobczak, a także Bernard Powszuk i Przemysław Macierzyński).
W sobotnim meczu nie wystąpili Jakub Wawrzyniak oraz Grzegorz Wojtkowiak, a wynik spotkania potwierdził ile oni znaczą dla drużyny Lechii.
Obaj zakontraktowani zimą reprezentanci Polski od początku rundy dodali jakości grze obronnej biało-zielonych. Sześć pierwszych spotkań wiosny to nie tylko 14 punktów na kocie Lechii, ale także tylko jedna stracona bramka.
Następny mecz: Lechia Gdańsk – Górnik Łęczna, niedziela 26 kwietnia godz. 15:30 (29. kolejka T-Mobile Ekstraklasy)

Miedź Legnica
W meczu 26. kolejki I ligi piłkarskiej Miedź Legnica przegrała w Niecieczy z Termaliką 1:2.
- Przede wszystkim obejrzeliśmy mecz na dobrym poziomie, bo spotkały się dwa mocne zespoły. Newralgiczny moment meczu to czerwona kartka dla Cierpki, mimo że akcję wcześniej na czerwony kartonik zasłużył Czerwiński. Termalika to zbyt doświadczony zespół, by - grając w przewadze - wypuścić zwycięstwo z rąk - podsumował Janusz Kudyba, trener Miedzi.
Następny mecz: Miedź Legnica – Flota Świnoujście, sobota 25 kwietnia godz. 17:00 (27. kolejka I ligi)
Motor Lublin
Motor w ciągu tygodnia rozegrał dwa spotkania i co najważniejsze obydwa wygrał. Najpierw lublinianie pokonali 2:1 Podlasie Biała Podlaska, a bramki strzelali Piotr Karwan i Iwan Dykij. Z kolei w sobotę Motorowcy rozgromili na własnym stadionie Orła Przeworsk 5:0.
Obecnie ekipy z Lublina zajmuje czwarte miejsce w tabeli z dorobkiem 50 punktów, a do prowadzących Karpat Krosno traci 12 oczek.
Następny mecz: Stal Rzeszów – Motor Lublin, sobota 25 kwietnia godz. 16:00 (27. kolejka III ligi grupy: lubelsko-podkarpackiej)


SFC Opava
Już sześć meczów bez porażki mają na swoim koncie zawodnicy Opavy. Serię przedłużyli sobotnim wyjazdowym remisem z Pardubicami. Niestety stracili z powodu kontuzji bramkarza Vaska.
Następny mecz: SFC Opava – Kolin, sobota 25 kwietnia godz. 18:00 (24. kolejka II ligi czeskiej)