Maciej Skorża: Śląsk dużo zaryzykował
- Byliśmy świadkami ciekawego meczu, który stał na bardzo wysokim poziomie. Pierwsza połowa to agresywna gra Śląska, wysokim pressingiem. Trudno było rozegrać nam piłkę tak, jakbyśmy chcieli. Natomiast w drugiej połowie podkręciliśmy tempo. Zaczęliśmy tworzyć sytuacje. Myślę, że to w pełni zasłużone zwycięstwo Lecha.
Z czego wynikała odmiana w grze Pawłowskiego w porównaniu do poprzednich meczów?
Szymon potrzebował meczu na przełamanie. Bardzo ciężko pracował na treningach i dzisiaj pokazał się naprawdę z dobrej strony.
Czy wierzy Pan, że ostatni mecz z Legią zostanie rozegrany w Poznaniu?
Tak. Dopóki jest szansa, zrobimy wszystko, co w naszej mocy. Popsuliśmy swoją sytuację dwoma poprzednimi meczami i nie wszystko od nas zależy. Bez względu na to gdzie się ten mecz odbędzie, ważne jest, żeby zdobyć trzy punkty.
Czy druga połowa to najlepszy Lech na wiosnę?
Myślę, że tak. Seryjnie tworzyliśmy sobie sytuacje, nasze akcje się zazębiały. Świetnie zagrała druga linia, mieliśmy sporo odbiorów.
Skąd ta zmiana w grze Lecha?
Wynikało to również z taktyki Śląska. Dużo zaryzykowali. Grali wysoko, agresywnie, a to kosztowało ich dużo sił. Uczulaliśmy naszych zawodników w przerwie, że na boisku po prostu musi zrobić się więcej miejsca. Naszym założeniem było, żeby wykorzystać boczne sektory, a Śląsk nie grał już tak efektywnie.