Analiza ŚLĄSKnetu: Windą w górę czy windą w dół?

Choć do zakończenia zasadniczej części sezonu ekstraklasy pozostała już tylko ostatnia kolejka, żadna drużyna nie jest pewna, na którym miejscu uplasuje się po 30. serii spotkań. Raptem 4 ekipy wiedzą, czy zagrają w maju u siebie czterokrotnie (czołowy tercet) czy tylko 3 (Zawisza Bydgoszcz). Śląsk dla przykładu może jeszcze awansować o 2 szczeble albo o tyle samo się osunąć.
Najpierw rozpatrzymy, jakie warunki muszą zostać spełnione, aby WKS finiszował na konkretnej lokacie.
Zwycięstwo zapewni nam przynajmniej czołową czwórkę. Wskoczyć do niej możemy także w przypadku remisu, ale równie dobrze z takim wynikiem możliwy jest spadek na 6. miejsce. Z kolei porażka oznaczać będzie w najlepszym wypadku pozostanie na 5. pozycji, zaś w najgorszym pikowanie na 7.
MIEJSCE 3
Aby znaleźć się jeszcze na podium podopieczni Tadeusza Pawłowskiego potrzebują pokonać Wisłę Kraków, a jednocześnie Jagiellonia Białystok musiałaby przegrać na własnym boisku z Ruchem Chorzów.
MIEJSCE 4
Piłkarze z Wrocławia wrócą do czołowej czwórki dzięki zwycięstwu nad "Białą Gwiazdą", ale nie dogonią przy tym "Jagi", gdy ta zdobędzie w środę choćby punkt.
Pozycja ta jest możliwa też za sprawą bezbramkowego remisu, o ile Pogoń Szczecin nie pokona przy tym w Warszawie Legii.
Podział punktów - nawet z kilkoma golami – również pozwoli nam wyprzedzić Wisłę, ale konieczny jest dodatkowo triumf Lechii Gdańsk w Kielcach i jakakolwiek strata Pogoni Szczecin w Warszawie. Wówczas stworzona zostanie mała tabelka, która wyglądać będzie tak:
Śląsk 8
Wisła 5
Lechia 3
MIEJSCE 5
Gdyby gdańszczanom powinęła się noga, zremisowanie z "Wiślakami" 1:1 lub wyżej spowoduje, że do fazy finałowej przystąpimy z niższego pułapu niż nasi środowi rywale. Oznaczać to będzie także tylko 3 mecze przed własną publicznością w decydujących 7 kolejkach.
Remis wobec jednoczesnego sukcesu szczecinian i "Lechistów" również da nam 5. miejsce.
Wisła 9, bramki 8:4
Śląsk 9, 10:7
Pogoń 8
Lechia 6
Po porażce utrzymamy naszą obecną lokatę, o ile straty zanotuje zgodnie duet z Pomorza.
MIEJSCE 6
W klasyfikacji z ekipami krakowską i szczecińską jesteśmy najsłabsi. Zatem nasz remis przy wygranej Pogoni i zgubieniu punktów przez Lechię przesunie nas w dół.
Wisła 6
Pogoń 5
Śląsk 3
Podobnie będzie, gdy przegramy z Wisłą, a zwycięstwo odniesie jedna z drużyn pomorskich.
MIEJSCE 7
Czarny scenariusz zakłada komplet punktów dla piłkarzy z Krakowa, Gdańska i Szczecina. Na szczęście WKS legitymuje się korzystnym bilansem spotkań z Górnikiem Zabrze, więc spadek na 8. pozycję już nam nie grozi.
***
Wiemy już, że "pole position" zajmą Legia Warszawa i Lech Poznań. Klub z Wielkopolski ma jeszcze szansę na wygranie sezonu zasadniczego pod warunkiem ogrania w Bielsku-Białej Podbeskidzie oraz jakiejkolwiek stracie "Legionistów". Bielszczanie mają wciąż nadzieję na grupę mistrzowską, ale muszą odnieść zwycięstwo nad faworyzowanym rywalem oraz liczyć na remis Górnika Zabrze lub porażkę Pogoni i Lechii, ewentualnie jednoczesny podział punktów tej dwójki.
Z liderem po 30. kolejkach zagramy u siebie tylko wtedy, gdy ukończymy ten etap rozgrywek na 4. lub 7. miejscu. Jeszcze mniejsze szanse mamy na goszczenie drugiego najlepszego zespołu. Jest to możliwe jedynie w przypadku spadku na 6. pozycję po środowych meczach. Aby uniknąć dalekiej podróży do Białegostoku Śląsk musiałby wyprzedzić Jagiellonię lub osunąć się aż na 7. lokatę. Z pozostałymi przeciwnikami możemy jeszcze spotkać się w każdym możliwym terminie!
Zakładając, że kolejność drużyn w górnej połowie tabeli już się nie zmieni (jest taka możliwość), terminarz wrocławian będzie wyglądał następująco:
8-10 maja: Śląsk - Pogoń
15-17 maja: Górnik Zabrze - Śląsk
19-20 maja (wtorek-środa): Śląsk - Lechia
22-24 maja: Jagiellonia - Śląsk
29-31 maja: Legia - Śląsk
3 czerwca (środa): Śląsk - Wisła
7 czerwca: Lech Poznań - Śląsk Wrocław