Śląsk Wrocław PRO: Podsumowanie 6 tygodnia
pro.slaskwroclaw.pl | skomentuj (0)
Najlepszym zespołem minionego tygodnia okazał się Lions Team, którzy ciągle nie znaleźli swojego pogromcy. Na indywidualne wyróżnienia zasłużyli: Kacper Jans (Nankatsu FC, zawodnik tygodnia) oraz Wojciech Krepa (SS Ferajna, bramkarz tygodnia). Najwięcej emocji dostarczył z kolei pojedynek WKS Burzy z FC Lux Torpedą (4:4). Już tylko trzy zespoły mają na swoim koncie komplet zwycięstw (Google, Kick&Rush i Old Boys Alpine).
Ekstraklasa
Marcin Całka (Szajka) – zawodnicy Śląska z pewnością nie będą miło wspominać golkipera Szajki. Ten bowiem, mimo wielu okazji, nie dał się pokonać i tym samym zachował czyste konto pierwszy raz w tym sezonie.
Mateusz Jaskólski (The Celestes) – wobec problemów kadrowych Jaskół wyjątkowo zagrał ostatniego obrońcę i przyznać trzeba, że z tej roli wywiązał się wybornie. Grał niezwykle odpowiedzialnie, ale co najważniejsze skutecznie! W dodatku świetnie potrafił wykreować akcje ofensywne swojej drużyny.
Mateusz Czajka (Modeco FT) – pierwszy raz w barwach Modeco Mateusz by ustawiony nieco bardziej z przodu. Efekty tej zmiany były wyśmienite. Ofensywa Modeco wyglądała dużo lepiej i dzięki temu mniej widoczny był brak w tym meczu Grzegorza Wana.
Karol Siódmiak (Car-Zone Wrocław) – mistrzowie już zapomnieli o wpadce z pojedynku przeciwko Modeco i znów odnieśli efektowne zwycięstwo. Tym razem na słowa pochwały zasłużył Karol, który tego dnia był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem na boisku.
Konrad Hajdamowicz (The Celestes) – kolejna nominacja dla Konrada, który poprowadził Błękitnych do następnego zwycięstwa w Ekstraklasie. Tym razem Jego indywidualny wynik jeśli chodzi o klasyfikację kanadyjską był nieco skromniejszy niż w poprzednich meczach, ale i tak miał udział przy czterech z pięciu bramek.
Łukasz Rosiek (Szajka) – w poprzednich meczach Łukasz zszedł na nieco dalszy plan … To inni rozdawali karty. W pojedynku ze Śląskiem Rosiek znów nie miał sobie równych. Ostatecznie udało mu się skompletować hattrika, a na dokładkę dołożył dwie asysty.
I liga
Jakub Matlak (Vitasport.pl) – wiosną zdążył zaliczyć kilka słabszych występów. Mecz z Big Stars pokazał jednak, że Kuba wraca do formy! Udało mu się kilka razy zatrzymać rywali z Big Stars, którzy jak mało, kto potrafią doprowadzać bramkarzy do furii …
Paweł Wajsprych (Nankatsu FC) – jeden z debiutantów w drużynie Nankatsu, który znacząco podniósł jakość gry zespołu! Paweł świetnie radzi sobie w defensywie, ale też potrafi zrobić różnicę w ataku, co potwierdził w starciu z Maślicami. W tym meczu zapisał bowiem na swoim koncie aż cztery asysty i to takie, że kolegom z drużyny wystarczyło dostawić nogę.
Michał Rabel (KP Ogrodomania) – po kilku porażkach z rzędu i braku zwycięstwa na wiosnę wreszcie Ogrodomanii udało się wygrać. Tego zwycięstwa z pewnością nie byłoby bez Michała, który z łatwością ośmieszał defensywę EPI. Mecz zakończył z czterema golami i dwoma asystami.
Kacper Janc (Nankatsu FC) – kapitalny występ zaliczył zawodnik Nankatsu! Kacper z niebywałą łatwością stwarzał sobie kolejne okazje strzeleckie. A z pewnością na dużej wszyscy zapamiętają jedną z bramek strzelonych przez Janca. Kacper popisał się w tej sytuacji zarówno techniką, jak i precyzją, ale też przytomnością umysłu. Najpierw przerzucił futbolówkę nad obrońcą, a potem bramkarz pokonał perfekcyjnym strzałem z linii pola karnego!
Krzysztof Rożek (Lions Team) – wiosna, jak na razie należy do Lwów! W minionym tygodniu odnieśli kolejne zwycięstwo! Tym razem w roli głównej wystąpił Rożek, który trzy razy pokonywał golkipera rywali. Co jednak najważniejsze były to bramki, które pozwoliły odrobić straty i wyjść na prowadzenie (z 1:3 na 4:3).
Radosław Parada (Vitasport.pl) – drużyna Vitasport systematycznie odrabia straty. W minionym tygodniu odnieśli niezwykle ważne zwycięstwo i zarazem zrewanżowali się za porażkę z jesieni. Kluczem do wygranej była świetna postawa Parady, który mecz zakończył z hattrikiem.
II liga
Jan Mucha (Alstom Wrocław) – drużynie Alstom udało się odnieść ważne zwycięstwo. Tego sukcesu z pewnością nie byłoby bez dobrze dysponowanego golkipera, który potrafił w trudnych momentach swoimi interwencjami trzymać wynik.
Dawid Płaczkiewicz (Mands Klub Kokosa) – początek tego sukcesu, to dla Kokosów pasmo porażek. Na porażkę z OIRP już pozwolić sobie nie mogli, gdy więc w pierwszej akcji rywale zdobyli bramkę z pewnością zawodnicy mieli najgorsze myśli. Wtedy jednak do akcji wkroczył kapitan … Dawid tego dnia miał wyśmienicie ustawiony celownik. Wychodziło mu prawie wszystko i mecz zakończył z ośmioma punkcikami w klasyfikacji kanadyjskiej.
Mariusz Bereźnicki (Credit Agricole) – mimo, że to Snopek tego dnia zgarnął wyróżnienie dla zawodnika meczu, to my chcemy wyróżnić dodatkowo Mariusza, który w starciu ze Słonecznymi był niezwykle aktywny od pierwszej do ostatniej minuty. Potrafił odpowiednio zabezpieczyć defensywę, ale też znakomicie przenosił piłkę z obrony do ataku, kreując okazję dla kolegów.
Michał Goch (XXX) – wreszcie XXX odniosło pierwsze wiosenne zwycięstwo. Bohaterem drużyny był z pewnością Goch, który aż cztery razy pokonywał golkipera rywali. Swój dobry występ okrasił dodatkowo jedną asystą.
Marek Konieczny (Alstom Wrocław) – kiedyś gra Alstom zależała niemal w zupełności od Deneki. Teraz mało kto już pamięta Łukasza, udało się bowiem znaleźć świetne zastępstwo. Marek kolejny już raz w wyśmienitym stylu dowodził drużyną. Zrobił cztery z pięciu bramek zaliczając dwa gole i dwie asysty.
Krzysztof Snopek (Credit Agricole) – kolejny już raz Snopek „zrobił robotę”. Dzięki Jego wyśmienitej postawie Credit Agricole zgarnęło niezwykle ważne trzy punkty. Krzysiek aż cztery razy wpisywał się na listę strzelców. Dodatkowo zaliczył asystę przy trafieniu Bereźnickiego.
III liga
Wojciech Krepa (SS Ferajna) – bramkarz tygodnia.
Marcin Żak (Twierdza Wrocław) – drugi wyśmienity tydzień w wykonaniu Żaka. Po raz kolejny Jego zespół rozegrał dwa mecze w ciągu tygodnia, a On znów w obu spotkaniach imponował wyborną formą strzelecką. W poniedziałek zdobył cztery gole, później kolejne cztery dołożył w czwartek.
Grzegorz Waryas (FC Lux-Torpeda) – przed tygodniem Grzegorz po raz pierwszy znalazł się w naszej szóstce tygodnia, wtedy miał ułatwione zadanie bo rywalem Jego Torpedy była jedna z najsłabszych drużyn w stawce. Teraz znów Grzegorz znalazł się wśród wyrożnionych, ale zadanie miał dużo trudniejsze! Wszystko dla tego, że jeszcze na 10 minut przed końcem Jego drużyna przegrywała trzema bramkami i pięć minut zmuszona była grać w osłabieniu. Waryas jednak wziął odpowiedzialność na swoje barki i zaaplikował rywalom trzy bramki doprowadzając do wyrównania!
Grzegorz Kozina (URS Polska) – niezwykle ważne zwycięstwo URS! Co interesujące bohaterem nie był ani Rybus, ani Góraj do czego zdążyliśmy się przyzwyczaić, a właśnie Kozina. Grzegorz świetnie kreował grą swojego zespołu. Najpierw zdobył bramkę na 3:2, a potem jeszcze zaliczył asysty przy golach, które dobiły rywali.
Mateusz Cebulski (SS Ferajna) – to nie był łatwy mecz dla Ferajny, ale udało się zgarnąć niezwykle ważne trzy punkty. Spora w tym zasługa Cebulskiego, który błysnął skutecznością. Z trzech okazji wykorzystał dwie … Za trzecim razem zresztą też był blisko bo rywali uratował słupek.
Stefano Ingrosso (Veni Vidi Wino) – jedna z największych niespodzianek minionego tygodnia. Włoska ekipa pokonała liderujące tabeli i niepokonane Trapezy. Bohaterem tej konfrontacji był Ingrosso, który miał udział przy trzech z czterech bramek dla VVW.