Podsumowanie kolejki: A może Jagiellonia?
Mimo że szanse na tytuł ma osiem zespołów, to od dłuższego czasu mówiło się tylko o Legii i Lechu. Tak było do niedzieli. 32. seria gier T-Mobile Ekstraklasy wykreowała poważnego kandydata do mistrzostwa Polski. Jagiellonia do Poznania pojechała jak po swoje. Podopieczni Michała Probierza wygrali 3:1 w stolicy Wielkopolski.
Granie rozpoczęliśmy w Bydgoszczy. Zawisza – wielomiesięczna czerwona latarnia ligi – wygrał 3:1 z Koroną i przeskoczył GKS Bełchatów. Zawodnicy Mariusza Rumaka do bezpiecznego miejsca tracą już tylko oczko. Poprosimy więcej takich spotkań jak to w Gdańsku. Znakomite drugie 45 minut i efektowne bramki obu drużyn – po dwie . Na szczególne uznanie zasługuje przede wszystkim trafienie Jeana Barrientos'a. Urugwajczyk umieścił piłkę w bramce strzałem piętą.
Pamiętacie takiego piłkarza jak Mateusz Cetnarski? Cetnar przypomniał o sobie w sobotę. To on swoimi dwoma trafieniami napoczął Górnika w Łęcznej. Dzieła zniszczenia dokończył Marcin Budziński i Pasy w Lubelszczyzny wyjechały z kompletem punktów. Nie wiedzie się beniaminkowi z Bełchatowa. Bełchatowianie przegrywają mecz za meczem – tym razem na własnym stadionie z Podbeskidziem 0:2. W efekcie podopieczni Marka Zuba spadli na ostatnie miejsce w ligowej tabeli. Starcie w Chorzowie zakończyło spotkania w grupie spadkowej. W małych derbach Śląska Ruch zremisował 1:1 z Piastem Gliwice. Oba zespoły zgromadziły dotąd po 21 punktów i mają tylko dwa oczka przewagi nad strefą spadkową.
W niedzielę grała tylko grupa mistrzowska. W Zabrzu Górnik ograł 2:0 Pogoń. Szczecinianie zdecydowanie odstają od reszty zespołów. Zawodnicy Czesława Michniewicza do znajdującej się tuz nad nimi Lechii tracą cztery oczka. W Szczecinie wiele zależy od gry napastnika. Jak nie strzelają Marcin Robak lub Łukasz Zwoliński to o zwycięstwo jest niezwykle trudno. Jakże zawiedzione były ponad 22 tysiące widzów zasiadających na stadionie w Poznaniu. Kolejorz do rywalizacji z Jagiellonią przystępował z fotela lidera. Wydawało się, że wygrana to wręcz obowiązek. Nic bardziej mylnego. Jaga zwyciężyła w stolicy Wielkopolski 3:1 i zbliżyła się do Kolejorza na punkt. Potknięcia Lecha nie wykorzystała Legia. Podopiecznym Henninga Berga - przy wydatnej pomocy arbitra – udało się wywieźć z Wrocławia remis. Faulu Orlando Sa na Piotrze Celebanie nie widział tylko sędzia Lyczmański.
Śląsk Wrocław - Legia Warszawa 1:1
Flávio Paixão 6 - Tomasz Jodłowiec 34
Lech Poznań - Jagiellonia Białystok 1:3
Dawid Kownacki 52 - Patryk Tuszyński 60, 67, Maciej Gajos 82
Górnik Zabrze - Pogoń Szczecin 2:0
Roman Gergel 58, Łukasz Madej 78
Lechia Gdańsk - Wisła Kraków 2:2
Maciej Makuszewski 37, Kevin Friesenbichler 73 - Rafał Boguski 60, Jean Barrientos 69
Zawisza Bydgoszcz - Korona Kielce 3:1
Alvarinho 5, 10 (k), Josip Barišić 45 - Piotr Malarczyk 56
Górnik Łęczna - Cracovia 0:3
Mateusz Cetnarski 20, 34, Marcin Budziński 60
Ruch Chorzów - Piast Gliwice 1:1
Michał Efir 60 - Konstantin Vassiljev 19
GKS Bełchatów - Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:2
Bartosz Śpiączka 13, Dariusz Kołodziej 77
1.Lech Poznań 32 30pkt 55-31
2.Legia Warszawa 32 29pkt 59-33
3.Jagiellonia Białystok 32 29pkt 47-37
4.Wisła Kraków 32 26pkt 53-42
5.Śląsk Wrocław 32 25pkt 45-38
6.Lechia Gdańsk 32 25pkt 41-40
7.Górnik Zabrze 32 25pkt 46-47
8.Pogoń Szczecin 32 21pkt 41-43
9.Podbeskidzie Bielsko-Biała 32 24pkt 44-50
10.Cracovia 32 23pkt 39-42
11.Ruch Chorzów 32 21pkt 36-39
12.Piast Gliwice 32 21pkt 41-47
13.Górnik Łęczna 32 20pkt 34-42
14.Korona Kielce 32 20pkt 35-47
15.Zawisza Bydgoszcz 32 19pkt 37-55
16.GKS Bełchatów 32 17pkt 25-45