Pawełek: Lech w I połowie robił z nami, co chciał

Co myślałeś w momencie, gdy przegrywaliście 0:3?
Mariusz Pawełek: Nie wykorzystaliśmy swojej sytuacji, a potem dostaliśmy te bramki. Nie wiem, co więcej powiedzieć. Taki nokaut. Było za dużo wolnego miejsca między formacjami.
Lech robił z nami w I połowie, co chciał. Trener w przerwie nas poprzestawiał. Wprowadził Petera, byliśmy bliżej siebie w II połowie. Mieliśmy sytuacje, gdzie mogliśmy się pokusić chociaż o honorową bramkę.
Czy wystawienie dwóch napastników i cofnięcie Machaja nie było zbyt ryzykowne na podrażnionego Lecha?
Mogę powiedzieć, że Lech był podrażniony, ale brak Danielewicza spowodował, że trener musiał szukać rozwiązania w środku pola. Nie mamy takiej drugiej szóstki. Trener postawił na Marco. Pewnie sugerował się tym, że Paixao to doświadczony zawodnik, który powinien sobie poradzić na tej pozycji.