Pojedynek: Lacny/M. Paixao - Sadajew

W meczu z Lechem pod lupę wzięliśmy napastników: Milosa Lacnego i Zaura Sadajewa. Dla Słowaka był to debiut w pierwszej jedenastce Śląska. Na pewno nie będzie go jednak dobrze wspominał.
Lacny był niewidoczny, nie zaliczył zbyt wielu kontaktów z piłką, a gdy już się pokazywał, to i tak przegrywał niemal wszystkie pojedynki z obrońcami Lecha. Na plus zapiszemy mu znakomite zagranie piętą, którego jednak nie potrafił wykorzystać Marco. W przerwie Słowak został zmieniony przez Karola Angielskiego.
Po zmianie stron na swoją nominalną pozycję wrócił Marco Paixao. Portugalczyk nie stanowił w tym spotkaniu wielkiego zagrożenia dla defensywy Kolejorza. Uwzględniliśmy jego statystyki z drugiej połowy.
Zaur Sadajew na tle rywali z Wrocławia zaprezentował się bardzo przyzwoicie. Przede wszystkim popisał się asystą przy pierwszej bramce Szymona Pawłowskiego. Do tego zwycięsko wychodził niemal z każdego starcia z graczami Śląska.
