Śląsk Wrocław PRO: Podsumowanie 9 tygodnia

24.05.2015 (21:11) | Pawlak
pro.slaskwroclaw.pl | skomentuj (0)


W lidze Śląsk Wrocław PRO nie ma już niepokonanej drużyny w bieżącym sezonie! MALL.pl pokonali Old Boys Alpine. Spotkaniem tygodnia okrzyknięto pojedynek Hajlabajla Team – Nic Się Nie Stało, w którym bramka na wagę zwycięstwa padła po samobójczym trafieniu na 3 minuty przed końcem.



 

Bramkarzem tygodnia został Piotr Tuski z Modeco FT a najlepszym zawodnikiem Tomasz Markowski z OIRP Wrocław. Z kolei na największe wyróżnienie drużynowe zasłużył SZPN.

Ekstraklasa
Piotr Turski (Modeco FT) – bramkarz tygodnia.
Łukasz Mijał (Modeco FT) – trzecia z rzędu nominacja dla defensora Modeco. We wtorek do swoich wyróżnień dołączył też to dla zawodnika meczu bo nagrodę MVP zgarnął przecież po raz pierwszy. Łukasza w tym meczu miało zabraknąć bo miał wyjechać do pracy, ale wyjazd się opóźnił więc mógł jeszcze wspomóc kolegów. Znów zachwycał czytaniem gry, przewidywaniem, a co za tym idzie skutecznymi przechwytami. Na początku drugiej połowy zdobył ważną bramkę, która pozwoliła opanować sporą przewagę rywali w tej części gry.
Sebastian Jarzębowski (SZPN) – sytuacja podobna, jak w przypadku Mijała. Sebastian również dołączył do drużyny w trakcie sezonu. Też z miejsca stał się sporym wzmocnieniem, ale nie od razu przełożyło się to na wyniki. W niezwykle ważnym starciu ze Śląskiem był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem na boisku i poprowadził drużynę do zwycięstwa. Warto podkreślić, że miał udział przy pięciu z siedmiu bramek.
Maciej Sepetowski (Car-Zone Wrocław) – kolejny dobry występ zaliczył w tym sezonie Sepetowski. Znów brał ciężar gry na siebie, ponownie ciężko pracował w środku pola, przecinając sporo ataków rywali, dodatkowo zaliczył trzy asysty przy bramkach kolegów.
Błażej Bojanowski (Szajka) – kolejny z zawodników w szóstce tygodnia dla którego to jest debiutancki sezon. Błażej stał się świetnym uzupełnieniem dla duetu Jurga – Rosiek. Tym razem problemy z powstrzymaniem zawodnika Szajki mieli defensorzy The Hornets. Błażej mecz zakończył z jedną bramką i jedną asystą. Wynik mógł być jeszcze lepszy, gdyby tego dnia miał nieco lepiej ustawiony celownik.
Mateusz Czajka (Modeco FT) – tą szóstkę zdominowali debiutanci. Dla Mateusza wiosna nie jest oczywiście debiutem w rozgrywkach Śląsk Wrocław PRO bo ma ze sobą już dwa sezony na hali w barwach Wielkiej Niewiadomej. Z drugiej strony to Czajka debiutuje wiosną na trawie i w … Modeco. Po dość niemrawym początku, teraz coraz lepiej czuje się w nowym zespole. Od kiedy do drużyny dołączył Mijał, Czajka został przesunięty do przodu i to znacząco poprawiło grę ofensywną Modeco. W spotkaniu z Celestes Mateusz zaliczył dwa trafienia, a dodatkowo wyłożył piłkę Chołodemu.

I liga
Tomasz Felisiak (Meblobud.pl WTF) – jeśli Felisiak ma dzień, to bardzo trudno jest pokonań WTF. Przekonali się o tym zawodnicy NOKI, którzy mimo wielu szans nie byli wstanie przechylić szali na swoją korzyść i musieli uznać wyższość rywali oraz przede wszystkim docenić klasę bramkarza.
Łukasz Skrzypczak (INSS-POL) – Łukasz jest jednym z tych zawodników, który w INSS występuje od samego początku. Do tej pory znaliśmy Go, jako solidnego defensora. Wiosną jednak przeszedł niesamowitą przemianę. Teraz poza dobrą postawą w obronie imponuje grą w ofensywie! Jeśli podłącza się do ataków drużyny, to można być właściwie pewnym, że akcja musi skończyć się bramką! W pojedynku z Magikami zdobył trzy bramki i dołożył do tego jedną asystę.
Bartosz Sikora (KP Ogrodomania) – kolejne zwycięstwo i wreszcie Ogrodomania, pierwszy raz w tym sezonie, opuściła strefę spadkową. Pod nieobecność pauzującego za kartki Rabela, ciężar gry na siebie wziął Sikora. Bartosz miał udział przy trzech bramkach, ale z pewnością na dużej zapamiętamy Jego znakomite uderzenie z rzutu wolnego.
Radosław Parossa (INSS-POL) – w każdym kolejnym meczu tego sezonu dostajemy odpowiedź czemu Parossa woli grać w polu niż bronić dostępu do bramki. Czemu Parossa zamienił Ekstraklasowe The Celestes na INSS-POL. Zwyczajnie gra w polu sprawia mu ogromną przyjemność i nie może być inaczej skoro efekty tej gry są wyśmienite. W ostatnim meczu cztery razy zagrywał piłkę kolegom tak, że jedyne, co pozostawało, to dostawić nogę.
Kamil Sałata (Fukushima Boys) – jeden z trzech zawodników (obok Wokana i Golemo), którzy do Fukushimy przyszli z Piknik Grill. Wczoraj na meczu był jednak tylko On, ale za to miał decydujący wpływ na losy meczu. Jak zwykle był aktywny, ale co najważniejsze w ostatniej minucie pojedynku zdobył bramkę, która pozwoliła Fukushimie wygrać ten szalony mecz.
Mateusz Matlęga (Nankatsu FC) – ostatnio był trochę w cieniu transferowanych przed sezonem wiosennym Wajsprycha i Janca. W pojedynku z Santanderem przypomniał jednak, jak wyglądała większość … jesiennych pojedynków. Czyli, gdy trzeba było, to brał ciężar gry na swoje barki i dzięki Jego golom drużyna zdobywała ważne punkty. Wczoraj miał udział przy wszystkich pięciu bramkach, dwukrotnie samemu wpisując się na listę strzelców i trzy razy asystując przy golach kolegów!

II liga
Arkadiusz Bądel (OIRP Wrocław) – jedna z największych niespodzianek minionego tygodnia! OIRP zwyciężyło z niepokonanym dotąd Alstom Wrocław i to akurat wtedy, gdy rywale pierwszy raz w tym sezonie przyszli w najmocniejszym składzie! Zwycięstwa z pewnością nie byłoby bez świetnie dysponowanego bramkarza, który szczególnie w drugiej połowie, gdy przeciwnicy przycisnęli musiał wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności, co chwilę zgarniając brawa od swoich kolegów, po kolejnych dobrych interwencjach.
Daniel Tarasiewicz (Google) – wiosną Daniel imponuje równą, wysoką formą. Po raz kolejny zgarnął wyróżnienie dla najlepszego zawodnika meczu, znów poprowadził swój zespół do zwycięstwa. Ponownie też wyśmienicie kierował defensywą Googli, a dodatkowo świetnie rozgrywał piłkę.
Grzegorz Skiba (Solid Growth) – drugie zwycięstwo z rzędu drużyny Solid Growth i ich sytuacja w tabeli zaczęła wyglądać dużo lepiej. Tego zwycięstwa z pewnością nie byłoby bez świetnie tego dnia dysponowanego Skiby! Bramka, dwie asysty i w efekcie udział przy trzech z czterech bramek dla Solid.
Paweł Michalik (Słoneczne Krzyki) – to nie był łatwy mecz dla Słonecznych. Spotkanie toczone było w fatalnych warunkach atmosferycznych, dodatkowo zaczęło się szybkiego gola strzelonego przez rywali. Mimo to drużyna potrafiła się podnieść. Tego dnia zespół do zwycięstwa poprowadził Michalik, który nie bał się brać ciężaru gry na siebie. Starał się angażować niemal w każdą akcję, a to przełożyło się na dobrą grę całej drużyny.
Dawid Płaczkiewicz (Mands Klub Kokosa) – jeszcze trzy tygodnie temu w obozie Kokosów zastanawiano się, co zrobić by awansować. Teraz po trzech kolejnych meczach, można zadać pytanie, co by się stało by Kokosy promocji nie wywalczyły. Cztery punkty przewagi nad piątą drużyną, to bezpieczny zapas. Oczywiście sytuacja mogła być dużo bardziej skomplikowana, gdyby nie zwycięstwo nad XXX. Przed tym meczem obie drużyny były sąsiadami w tabeli. Na boisku jednak tego widać nie było. Kokosy na swoich rywalach dokonały dzieła zniszczenia, a przewodził Im wyśmienity tego dnia Płaczkiewicz.
Tomasz Markowski (OIRP Wrocław) – przed meczem, gdy okazało się, że w składzie OIRP brakuje Andrzeja Jaskowskiego, wszyscy stwierdzili, że to będzie jednostronny pojedynek, zakończony klęską OIRP … Zapomniano jednak, że od wiosny nowym liderem drużyny jest król środka pola Tomasz Markowski. To właśnie On poprowadził kolegów do sensacyjnej wiktorii, to Tomek świetnie kreował ofensywą OIRP, to On zaliczał kluczowe asysty przy bramkach kolegów i to wreszcie On zdobył gola, który ostatecznie rozstrzygnął losy rywalizacji.

III liga
Michał Wieczorek (Bosch) – wprawdzie patrząc na wynik, można by odnieść wrażenie, że dla Bosch spotkanie z EY było spacerkiem. Nic bardziej mylnego. Rywale do samego końca, nawet mimo niekorzystnego wyniku, starali się atakować. Zresztą w drugiej połowie będąc zespołem lepszym. Na szczęście dla Bosch w bramce tego dnia świetnie radził sobie Wieczorek, który skutecznie odbierał przeciwnikom nadzieje na zwycięstwo.
Patryk Ogrodnik (Drwal Team) – po słabszym występie sprzed tygodnia, gdy Patryk nie wykorzystał karnego oraz wpakował sobie samobója, teraz zawodnik Drwali znakomicie się zrehabilitował. Patryk zaliczył świetny występ w defensywie, ale też umiejętnie podłączał się do ofensywy. Zaliczył dwie asysty, a raz też sam pokonał bramkarza rywali.
Gracjan Młynarski (MALL.pl) – można powiedzieć, że zawodnikom MALL się pofarciło bo niepokonani wcześniej OBA dotarli na mecz w mocno okrojonym składzie. Ale z drugiej strony mieli też szczęście, że Gracjan tego dnia nie był w swojej najlepszej formie i zmarnował kilka dogodnych okazji. Ale nawet mimo słabszej skuteczności był najlepszy na boisku. Dwukrotnie pokonywał bramkarza rywali, a dodatkowo trzy razy asystował przy trafieniach kolegów.
Mateusz Kulikowiec (Tyskie) – z drużyną Tyskie nigdy nie wiadomo … Wynik meczu zależy od tego w jakim składzie się zespół zbierze. Tym razem rywale z Interamu mieli pecha bo obyło się bez problemów kadrowych. Był chociażby właśnie Kulikowiec, który tego dnia z łatwością radził sobie z rywalami. Obrońcy przeciwników przegrywali kolejne pojedynki nie mogąc znaleźć sposobu na Mateusza. Ten w całym meczu aż cztery razy wpisywał się na listę strzelców, a do tego dołożył jedną asyste.
Damian Madej (Bosch) – Damian od samego początku sezonu był wyróżniającym się zawodnikiem Bosch. W pierwszych meczach brakowało mu jednak wykończenia. Teraz spisuje się zdecydowanie lepiej, co potwierdził chociażby pojedynek z EY. To Jego hattrik strzelony w niespełna cztery minuty, na początku drugiej połowy, właściwie rozstrzygnął losy rywalizacji.
Paweł Zawadzki (Kanonierzy Wrocław) – drużyna Kanonierów w trudnych chwilach może liczyć na swojego lidera. Od pierwszych minut zespół miał delikatną przewagę, ale Ich ofensywa przypominała walenie głową w mur. Ostatecznie ten „mur” udało się sforsować właśnie niezawodnemu Zawadzkiemu. Później Paweł jeszcze zaliczył asystę, a Kanonierzy wygrali 3:0!

IV liga
Grzegorz Suchar (Nic Się Nie Stało) – w świetnym meczu na szczycie Czwartej Ligi, bramkarz Nic Się Nie Stało przez pełne 50 minut musiał być skoncentrowany. Rywale często próbowali Go zaskoczyć uderzeniami z dystansu, ale sposobu na Grześka nie znaleźli. Ten skapitulował ostatecznie tylko raz, ale wtedy, gdy zaskoczył Go kolega z drużyny.
Stefano Ingrosso (Veni Vidi Wino) – wprawdzie tym razem to nie Stefano zdobył najwęcej bramke, ale to znów On sprawiał najwięcej problemów obrońcom rywali. Znów z dziecinną łatwością wygrywał pojedynki indywidualne. Jego bramka też rozwiązała worek z bramkami.
Radosław Klocek (Trapezy) – drużyna Trapezów musiała udowodnić, że potrafi wygrywać bez swojego lidera. Dotychczas dwa raz grali bez Konery i dwukrotnie przegrali. Teraz w fatalnych warunkach zdołali odnieść ważne zwycięstwo, a wszystko właśnie za sprawą Klocka, który gonie zastąpił Konere. Radek dwukrotnie wpisywał się na listę strzelców, a do tego dołożył jedną asystę.
Wojciech Święcicki (FC Lux- Torpeda) – w ostatnich meczach Torpedzie wyraźnie brakowało Święcickiego w optymalnej dyspozycji. W efekcie drużyna przestała wygrywać i powoli awans zaczął się Im wymykać. Na szczęście w meczu ostatniej szansy Święcicki znów zagrał na miarę swoich możliwości. Dwa gole, asysta i w efekcie zwycięstwo 4:2.
Jacek Rudnicki (SS Ferajna) – to nie był najlepszy mecz w wykonaniu Ferajny. Wystarczy przypomnieć, że rywale, którzy wcześniej nie zdobyli chociażby punktu byli zespołem lepszy. Na szczęście dla Ferajny ostatecznie udało się wygrać. W dużej mierze to zasługa właśnie Rudnickiemu, który zdobył pierwsze trzy bramki, a te ustawił mecz.
Mateusz Cebulski (SS Ferajna) – w Jego przypadku, tak jak w przypadku całej drużyny, trzeba podkreślić, że to nie był wymarzony występ Cebulskiego i ten z pewnością wiosną zaliczał już lepsze występ. Mimo to, to po Jego dwóch asystach koledzy zdobywali bramki. Sam też w końcówce zdołał się wpisać na listę strzelców i było to Jego setne trafienie na boiskach przy Lotniczej.



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
Nie skomentowano jeszcze tego newsa.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41