Zapowiedź meczu: Szczęśliwa trzynastka?
Ekstraklasa.net | skomentuj (5)
13. kolejkę Ekstraklasy zainauguruje spotkanie Ruchu Chorzów ze Śląskiem Wrocław. Trójkolorowi zgromadzili na swoim koncie jak na razie 13 punktów i przed początkiem tej kolejki zajmują...13. miejsce. Oby tym razem pechowa trzynastka przyniosła wrocławianom szczęście.
Zawodnicy Śląska nie wygrali żadnego z ostatnich czterech spotkań i zdobyli w tym czasie zaledwie jeden punkt. Honor uratował remis na wyjeździe w meczu z Zagłębiem Lubin (1:1). Z nieco większym optymizmem do spotkania w Chorzowie podchodzi trener Pawłowski - To zespół oparty na wybieganiu i walce, w którym są solidni polscy gracze. Uważam jednak, że możemy ich pokonać. Ruch jest ciekawą drużyną, ale trzeba pamiętać, że „w domu” potrafi tracić punkty.
Chorzowianie rzeczywiście przegrali w tym sezonie już trzy spotkania na własnym boisku, a jeden raz pozwolili rywalom doprowadzić do remisu. Jednocześnie Niebiescy odnieśli przed własną publicznością trzy zwycięstwa. Ich bilans z gry u siebie przedstawia się następująco:
Zwycięstwa – Remisy – Porażki – 3-1-3
Punkty – 10
Bramki – 9-10
Trener Pawłowski mówiąc o chorzowianach tracących punkty u siebie chyba zdaje sobie sprawę, że jego zespół jest w tym zestawieniu jeszcze gorszy? Wrocławianie grają tym razem jednak na wyjeździe i to na tym się skupmy. Trójkolorowi odnieśli dotychczas jedno zwycięstwo na obcym terenie, dwa razy remisowali i doznali tyle samo porażek.
Zwycięstwa – Remisy – Porażki – 1-2-2
Punkty – 5
Bramki – 7-10
Podopieczni trenera Pawłowskiego mają o wiele więcej wspólnego z Niebieskimi niż można by się spodziewać. Chorzowianie również przegrali trzy z czterech ostatnich spotkań i jedno zremisowali. Oba zespoły liczą więc dziś wieczorem na przełamanie. Śląsk Wrocław stanie do tego pojedynku osłabiony o dwóch podstawowych graczy - Do Chorzowa nie jadą z nami Adam Kokoszka i Peter Grajciar. Reszta zawodników jest zdrowa i gotowa do gry. Wybraliśmy najlepszych na dziś piłkarzy w drużynie i za skład tej osiemnastki bierzemy pełną odpowiedzialność.
Zawodnicy z Chorzowa skupiają się przed tym spotkaniem tylko na lidze, ponieważ odpadli już z Pucharu Polski. W 1/16 finału pokonali co prawda Wisłę Kraków 2:1, ale w kolejnej rundzie ulegli Lechowi Poznań 0:1. Wracając do dzisiejszego wieczoru - Czeka nas ciężki mecz. Wszyscy wiemy, jak wygląda nasza sytuacja. Z drugiej strony jednak, tabela jest tak spłaszczona, że przy zwycięstwie mijamy parę drużyn. Ten mecz pokaże nam, o co będziemy walczyć dalej. Dużo słów, a efektów brak można by powiedzieć. Który to już raz z kolei słyszymy podobne słowa? Za kilka tygodni będziemy już na półmetku sezonu zasadniczego, a Śląsk nie zgromadził nawet połowy dorobku punktowego lidera Piasta Gliwice. Jeżeli ten mecz ma pokazać zdaniem trenera Pawłowskiego o co jego zawodnicy chcą walczyć, to po godzinie 20:00, Śląsk powinien móc dopisać sobie 3 punkty.
Spotkanie w Chorzowie będzie kolejnym z cyklu „na przełamanie”. Wrocławianie zagrają w osłabieniu i z ciężkim oddechem kibiców na plecach. Jednak okazja ku podniesieniu się z kolan jest bardzo dobra, bo i przeciwnik będzie próbował się z nich podnieść. Bramek w tym spotkaniu możemy się spodziewać, na pewno (Ruch jeszcze ani razu nie zagrał w tym sezonie na 0:0) i oby to Śląsk po końcowym gwizdku miał ich więcej po swojej stronie. Jednocześnie nie zapominajmy, że czasem z dużej chmury pada mały deszcz i obyśmy się wszyscy znowu nie zawiedli. Początek spotkania Ruch Chorzów – Śląsk Wrocław o godzinie 18:00.