Zapowiedź meczu: Stacja Aleja Śląska
Ekstraklasa.net; 90minut.pl | skomentuj (3)
Śląsk Wrocław będzie podejmował dziś wieczorem przed własną publicznością mistrza Polski Lecha Poznań. Szykuje się hit kolejki we Wrocławiu?
Kolejorz, który reprezentuje Polskę na arenie międzynarodowej gra w tym sezonie dość powiedzieć beznadziejnie. Po 13. kolejce Ekstraklasy poznaniacy mają na swoim koncie jedynie 9 punktów (2 zwycięstwa i 3 remisy). Ekipa Tadeusza Pawłowskiego znajduje się tylko miejsce wyżej od strefy spadkowej z ilością 13 punktów (3 zwycięstwa i 4 remisy). W przypadku przegranej wrocławian przed własną publicznością, Śląsk będzie tylko o krok od pozycji czerwonej latarni. Wygrana pozwoli nam wskoczyć w okolice 11. miejsca.
W Lechu Poznań znaleźli już sposób na złą passę, bo od kilku spotkań Kolejorz przede wszystkim przestał tracić sporo bramek. Jan Urban, który objął stery szkoleniowca wprowadza co mecz sporo zmian. Lech gra odmieniony o 7, a nawet 8 zawodników w każdym meczu. Takie roszady nigdy nie wróżą nic dobrego, ale póki Kolejorz wygrywa, nikt nikomu nie będzie nic zarzucał. „Nowy” Lech gra również bardziej defensywnie, co nie przystaje obrońcy tytułu mistrzowskiego.
Wrocławianie dla odmiany mają zagrać jeszcze bardziej ofensywnie niż w ostatnich spotkaniach. Trener Pawłowski rozważa wystawienie kilku innych graczy od pierwszej minuty - Jutro będziemy wyglądać bardziej ofensywnie. Prawdopodobnie zagra dwóch zawodników, którzy dadzą nam więcej jakości z przodu. Tadeusz Pawłowski szuka rozwiązań dla swojego zespołu, które pomogą mu zdobywać więcej bramek, bo tych w ostatnich spotkaniach jest jak na lekarstwo. Snu z powiek na pewno nie spędzają trenerowi żadne problemy w ustawieniu defensywnym, gdyż Lech jest w tym sezonie drużyną najmniej skuteczną (11 bramek w 13. spotkaniach). Mimo to Śląsk pracował ostatnio nad ustawieniem defensywy - Pracujemy nad tym by poprawić grę w defensywie. Cały czas szliśmy w kierunku dominacji nad przeciwnikiem. W lidze wiele drużyny wygrywa mecze defensywą. To nie jest rozwiązanie na dłuższą metę, ale teraz jest taki czas, że trzeba zawrócić na to uwagę.
Obie ekipy mają szansę spotkać się w półfinale Pucharu Polski. Poznaniacy pokonali kilka dni temu na wyjeździe Zagłębie Lubin 1:0 i są już jedną nogą w kolejnej rundzie. Zaskoczeniem była również wygrana Kolejorza w meczu z Fiorentiną 2:1 w Lidze Europy, z którą zagrają rewanż 5 listopada.
Kogo możemy się spodziewać dziś wieczorem w podstawowej jedenastce Ślaska? Na pewno dwóch tajemniczych nazwisk, które mają zadbać o jakość z przodu. Od pierwszej minuty na boisku zobaczymy prawdopodobnie kolejny raz Michała Bartkowiaka. Zagadką przed tym spotkaniem pozostaje kwestia występu Flavio Paixao - Chcieliśmy mu dać trochę luzu, jakieś rowerki, ale on chyba myśli, że jak mu odpuśćmy trening, to przestanie grać (śmiech). Wczoraj stanowczo zaprotestował, powiedział, że chce trenować. Zobaczymy jutro, ale również to dostrzegamy.
Piłkarze Śląska Wrocław, którzy ostatnio częściej znajdują się w anty jedenastkach kolejek, niż na ich topie będą musieli zagrać w tym spotkaniu przede wszystkim skutecznie w ataku i mądrze w obronie. Poznaniacy stracili w lidze już 21 bramek (Śląsk tylko jedną mniej) i zdobyli przy tym zaledwie 11. Nie można jednak dać się ponieść fantazji, wrocławianie nie są faworytem tego meczu. To poznaniacy są na fali wznoszącej i wygrywają na wyjeździe, natomiast Śląsk regularnie przegrywa lub remisuje. Czekamy zatem na przebudzenie wojskowych i dobry mecz ze strony podopiecznych trenera Pawłowskiego...jest to przecież hit kolejki. Początek spotkania o godzinie 20.30!