Chłodnym okiem: Faworyt tylko jeden

05.11.2015 (18:49) | autor : Adam Osiński | skomentuj (1)

Jutro Cracovia podejmie Śląsk. To chyba jedyny mecz najbliższej kolejki, który ma zdecydowanego faworyta. Co prawda Pasy przegrały tydzień temu w kiepskim stylu w Łęcznej, ale trudno uwierzyć, że przy swoim potencjale, pod kierunkiem Jacka Zielińskiego i na własnym terenie ten zespół mógłby znów zagrać słabo. Z kolei WKS stał się przewidujący – nikt nie widzi w nim drużyny zdolnej do postawienia się czwartej w tabeli Cracovii. Remis z mistrzem Polski niczego w postrzeganiu podopiecznych Tadeusza Pawłowskiego nie zmienił, głównie przez drugą połowę, w której wrocławianie byli zainteresowani tylko przeszkadzaniem, co powiodło im się połowicznie – w końcu dali sobie wbić gola, znów nie wygrali i zasadzili się tuż nad strefą spadkową.



 

Śląsk zrobił zdecydowanie za mało, żeby zakomunikować koniec kryzysu. To dlatego po starciu z Kolejorzem więcej mówi się o kolejnym meczu bez zwycięstwa niż o zdobyciu punktu czy gola, co nie udało się wcześniej dwa razy z rzędu. I słusznie – kilka tygodni temu napisałem, że WKS gra obecnie najgorszą piłkę w ekstraklasie. Wrocławianie wciąż nie dali argumentów, żeby te słowa cofnąć.

A dosłownie każdy inny zespół potrafi przynajmniej od czasu do czasu wystrzelić z formą. Lider z Gliwic nie wygrał dwukrotnie, po czym spokojnie poradził sobie z Zagłębiem. Korona odwrotnie – dobrze prezentuje się na wyjazdach i z ostatnich dwóch przywiozła komplet punktów, ale u siebie znów nie dała rady – tym razem beniaminkowi z Niecieczy. Ostatni w tabeli Górnik przegrał u siebie z Podbeskidziem, ale kilka dni później po raz kolejny zapunktował na wyjeździe – po remisie z wypełnioną gwiazdami Lechią teraz urwał punkty drużynie z podium, czyli Pogoni. Przedostatni Lech dźwignął się z kolan i wygrał w Warszawie, a doceniana Cracovia przegrała przecież w Łęcznej. W ten sposób wróciliśmy do punktu wyjścia. Nikt nie jest tak mocny, żeby dopisywać sobie trzy punkty przed meczem i nikt w tej lidze nie jest tak słaby, żeby przed pierwszym gwizdkiem składać broń. No i właśnie tylko Śląsk się z tej reguły wyłamuje, bo od dawna nie potrafi pokonać nikogo. A wiecie, z kim Górnik wygrał swój jedyny dotąd mecz?



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
~jzw (2015-11-05 22:02:31)
Hej Śląsk! Info dobre - chLodnym okiem - może dać Tomkowi H. swobody wiecej..niech robi grę na całym boisku bo tylko On teraz może dac coś więcej , by poprawić grę zespołu
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41