Mocny, ale wadliwy środek - analiza gry Cracovii

06.11.2015 (13:32) | autor : Perzano | skomentuj (1)

Po niezadowalającym remisie z Lechem czas na przełamanie w Krakowie. Zespół Jacka Zielińskiego będzie podejmował naszą drużynę w ramach "Superpiątku". To dobra okazja, by pokazać Ekstraklasie, że Śląsk wychodzi z lekkiego kryzysu. Dziś poszukamy klucza do zwycięstwa nad Cracovią.



 

Po pierwsze zacznijmy od zalet zespołu z Krakowa. Jacek Zieliński zbudował kadrę złożoną z mocnych i jednocześnie kreatywnych środkowych pomocników. Miroslav Covilo ma zazwyczaj 100% wygranych pojedynków w powietrzu. Komentatorzy stacji Canal+ stroją nawet sobie żarty, że rosły destruktor ostatni raz główkę przegrał w przedszkolu. Na niego trzeba będzie zwrócić szczególną uwagę, gdyż potrafi zrobić różnicę i w pojedynkę zdobyć przewagę dla swojego zespołu. Dzięki niemu, pełne pole do popisu mają Mateusz Cetnarski i Bartosz Kapustka. Ten pierwszy jest wrocławskim kibicom dobrze znany, gdyż miał swój epizod właśnie w WKS-ie. Ma dużą technikę, dysponuje niebywałym przeglądem pola gry, a dzięki temu nawet z niczego potrafi wykreować groźną akcję. Do tego dochodzi młody Kapustka. 19-latek zaliczył już debiut w dorosłej reprezentacji i wiedzie prym w Cracovii. Dla porównania, Bartkowiak i Dankowski dopiero przedzierają się do pierwszego zespołu - na tym przykładzie można udowodnić wartość Bartosza.

Teraz skupmy się na grze. "Pasy" prezentują tzw. "krakowską" piłkę, czyli atak pozycyjny, długie oczekiwanie na znalezienie luki w obronie rywala i koronkowa akcja, najczęściej zakończona strzałem na bramkę lub poważnym zagrożeniem pod nią. Kazimierz Węgrzyn uważa, że Cracovia gra obecnie najefektowniejszą piłkę w Polsce i ma w tym sporo racji. Dominując w środku pola, można przeprowadzić akcję zarówno bezpośrednio sprzed bramki, jak i ze skrzydeł. Ta przewaga czasami jest wręcz miażdżąca, co pokazał ostatni mecz przy ul. Kałuży z Pogonią, zakończony wynikiem 4:1.

Nie oznacza to, że gra krakowskiego zespołu jest idealna. Piłkarze Śląska mogą łatwo znaleźć luki w obronie "Pasów". Zieliński kontynuuje myśl przewonią Roberta Podolińskiego, dlatego jego zespół preferuje szerokie rozstawienie na boisku. Zawodnicy są czasami zbyt daleko od siebie, co przy pomyłce może sprawić im dużo kłopotu. Jeśli podopieczni trenera Tadeusza Pawłowskiego chcą poważnie zagrozić bramce Sandomierskiego lub Pilarza, muszą wypatrywać swoich szans w szybkim przejęciu piłki i przeprowadzeniu kontry. Obrońcy wówczas cofną się pod własne pole karne, by spowolnić akcję WKS-u i dać czas swoim partnerom do powrotu, lecz jeśli odległość linii defensywnej od pomocy będzie zbyt duża, a zawodnicy Śląska sprawnie przejdą do ataku, to świetna szansa na zdobycie gola gwarantowana.

Gdyby Cracovia miała tak mało wad, dzisiaj byłaby wysoko nad zespołem Piasta. Tak na szczęście nie jest i "Pasy" mają jeszcze jeden mankament, który trzeba skrzętnie wykorzystać. Zespół Jacka Zielińskiego słynie z tego, że przez 90 minut nie potrafi zagrać równego meczu. Zdarzają się fragmenty lepsze, ale zaraz po nich następuje kryzys i zawodnicy z Kałuży tracą koncentrację. Widać to było w meczu z Piastem, kiedy mieli wynik 2:1 do przerwy, a zaraz po przerwie musieli odrabiać wynik, bo w pierwszych minutach drugiej połowy piłkarze Piasta wykorzystali gapiostwo rywali i ostatecznie przywieźli do domu trzy punkty. Zawodnicy Śląska mieli prawie cały tydzień na regenrację, więc z siłami nie powinno być problemów.

Podsumowując, naszym kluczem do zwycięstwa może się okazać wykorzystanie błędów Cracovii. Błędów, które na poziomie Ekstraklasy zdarzają się dość często, dlatego nie ma w tym nic złego, aby wykorzystać mankamenty w grze zespołu Jacka Zielińskiego. Wysoki pressing może wymusić owy błąd, a później wszystko leży w rękach naszych zawodników.



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
Gandalf1987 (2015-11-06 16:44:27)
'Podsumowując, naszym kluczem do zwycięstwa może się okazać wykorzystanie błędów Cracovii'

Przy ilości błędów piłkarzy Ślaska to nic nie da, bo to co strzelimy zaraz zmarnuje Zieliński albo Danielewicz 'ambitnym' zagraniem we własnym polu karnym. :)

Maks 1:1 albo w plecy 2:0 - wygrana Śląska to raczej mrzonka w tej chwili.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41