Co słychać u zgód?

11.11.2015 (20:38) | autor : Adrian Dana
gazetakrakowska.pl; sportowefakty.pl; miedzlegnica | skomentuj (0)

Wygrane Wisły Kraków, Miedzi Legnica, Motoru Lublin i SFC Opavy oraz przegrana Lechii Gdańsk.



 

Wisła Kraków

Radosław Cierzniak trafił do Wisły Kraków latem trochę przez przypadek. „Biała Gwiazda” bramkarza zaczęła bowiem szukać w trybie awaryjnym, bo kontuzje mieli Michałowie Buchalik i Miśkiewicz. Sprowadzenie Cierzniaka okazało się jednak strzałem w dziesiątkę, bo z marszu stał się bardzo mocnym punktem drużyny Kazimierza Moskala. Bramkarz podpisał roczny kontrakt, ale już teraz otwarcie mówi, że w Wiśle chce zostać na dłużej.

Radosław Cierzniak udzielił obszernego wywiadu klubowej stronie internetowej wisla.krakow.pl, w którym nie tylko podsumował zakończoną pierwszą rundę sezonu zasadniczego, ale mówił również o tym, jak widzi swoją przyszłość. Zapytany, o to gdzie widzi się w czerwcu 2016 roku, odparł: – Rozmowy na temat mojego kontraktu zostały rozpoczęte. Dla mnie ważne jest to, że klub dalej chcę ze mną współpracować, a ja chcę tu zostać. Na finalizację rozmów przyjdzie czas po rundzie. Usiądziemy na spokojnie i przeanalizujemy ten okres. Na chwilę obecną zostało nam sześć spotkań i skupiam się tylko na nich.

Następny mecz: Górnik Zabrze – Wisła Kraków, piątek 20 listopada godz. 20:30 (Ekstraklasa, Kolejka 16)



Lechia Gdańsk

W czwartek Lechia zmierzy się na Stadionie Energa Gdańsk z Żalgirisem Wilno, który w ostatniej kolejce zapewnił sobie mistrzostwo Litwy. Decyzją sztabu szkoleniowego, sparing będzie zamknięty dla publiczności.

Gdańszczanie zagrają z Żalgirisem Wilno bez kilku podstawowych zawodników, gdyż ponownie Sebastian Mila, Sławomir Peszko i Jakub Wawrzyniak zostali powołani na zgrupowanie reprezentacji Polski. Thomas von Heesen będzie miał do dyspozycji pozostałych piłkarzy, którzy walczą o miejsce w pierwszej jedenastce.

Czwartkowy rywal Lechii Gdańsk, to zdecydowany lider litewskiej najwyższej klasy rozgrywkowej. Rozgrywki w tym kraju toczą się systemem wiosna-jesień. Po 34 meczach Żalgiris ma na swoim koncie 88 punktów - klub ze stolicy Litwy wygrał 29 razy, raz zremisował i 4 razy przegrał. W ostatniej kolejce Żalgiris pokonał 3:0 FK Kruoję Pakruojis i zapewnił sobie tytuł mistrzowski.

W ostatnich latach gdańszczanie kilka razy grali z zespołem z Wilna zarówno w Polsce, jak i na Litwie. W 2010 roku Lechia przyjechała do Wilna na 600 rocznicę Bitwy pod Grunwaldem i mecz skończył się wynikiem 0:0. Podobny wynik padł rok później w Trójmieście.

Piłkarze Lechii Gdańsk we wtorek przeszli badania wydolnościowe, które mają za zadanie sprawdzenie, czy ich dyspozycja fizyczna poprawiła się względem poprzednich badań, które zostały wykonane dwa miesiące temu.

Następny mecz: Cracovia – Lechia Gdańsk, poniedziałek 23 listopada godz. 18:00 (Ekstraklasa, Kolejka 16)



Miedź Legnica

W meczu 16. kolejki I ligi Miedź pokonała w Legnicy Drutex-Bytovię 2:0. Ozdobą meczu była bramka Valerijsa Sabali strzelona przewrotką! Drugie trafienie należało do Marquitosa, który wykończył piękną, zespołową akcję legniczan. Hiszpan mógł zdobyć jeszcze jednego gola, ale po jego uderzeniu piłka trafiła w słupek.

Już w pierwszej połowie Miedź dała swoim kibicom spore powody do zadowolenia, zadając dwa mocne ciosy. W 15. min w swoim stylu rywala na prawym skrzydle minął Wojciech Łobodziński, zagrał w pole karne, a stojący tyłem do bramki Valerijs Sabala uderzył piłkę „przewrotką” w okienko bramki gości i wyprowadził legniczan na prowadzenie. Dziesięć minut później było już 2:0 – druga bramka może nie była tak piękna jak pierwsza, za to strzelona po bardzo ładnej, zespołowej akcji. Po przechwycie w środku pola Adrian Cierpka wyprowadził szybką kontrę, zagrał na prawe skrzydło do Łobodzińskiego, który płaskim podaniem znalazł w polu karnym Sabalę. Łotysz mimo asysty obrońcy sprytnie odegrał piłkę do Marquitosa, a ten strzałem tuż przy słupku pokonał Laskowskiego. Goście kilka razy próbowali groźniej zaatakować, ale Smug pewnie wyłapał piłki kierowane w pole karne Miedzi.

W drugiej połowie Bytovia nie złożyła broni i groźnie atakowała, szukając kontaktowej bramki. Defensorzy Miedzi mieli pełne ręce roboty, ale nie popełnili błędów i Smug zachował czyste konto, choć podopieczni Tomasza Kafarskiego kilka razy naprawdę byli blisko zdobycia gola. – Mimo porażki zagraliśmy dziś jeden z najlepszych meczów w tej rundzie. Ale co z tego, że dobrze graliśmy w drugiej połowie i tworzyliśmy sytuacje, skoro nie umieliśmy ich wykorzystać. Zabrakło nam tego, co pokazał napastnik Miedzi przy pierwszej bramce, czyli jakości – mówił szkoleniowiec Drutex-Bytovii. – Piłkarze pokazali dziś dużo zaangażowania i zimnej krwi w polu karnym. Dzięki uważnej grze w obronie nie straciliśmy bramki – powiedział trener Ryszard Tarasiewcz.

Warto dodać, że Miedź w drugiej połowie miała okazje do podwyższenia prowadzenia, ale ich nie wykorzystała. W 64. min po ładnej, zespołowej akcji Marquitos trafił tylko w słupek, a w 70. min Sabala po minięciu obrońcy w polu karnym uderzył nad poprzeczką. Mimo to trener Tarasiewicz był zadowolony z postawy Łotysza, który zapisał na swoim koncie bramkę i asystę. – On ma łatwość dochodzenia do sytuacji bramkowych i wykorzystuje je częściej niż nasi dwaj pozostali napastnicy – podsumował szkoleniowiec Miedzi.

Następny mecz: Stomil Olsztyn – Miedź Legnica, sobota 14 listopada godz. 15:00 (I liga, Kolejka 17)



Motor Lublin

Motorowcy pokonali w Chełmie Chełmiankę i przywieźli do Lublina trzy cenne punkty. Gospodarze tylko raz zdołali pokonać golkipera żółto-biało-niebieskich.

Bramki dla Motoru zdobywali: Tomasz Tymosiak, Paweł Myśliwiecki (2) oraz Marcin Michota. Z kolei dla gości bramkę honorową strzelił Mateusz Szczerbakow.

Następny mecz: Karpaty Krosno – Motor Lublin, sobota 14 listopada godz. 13:00 (III liga, Kolejka 19)

SFC Opava

Piłkarze z Opavy po raz drugi z rzędu wygrali mecz na własnym boisku. Tym razem na Stadionie Miejskim skonfrontowali swoje siły z rezerwami występującej na co dzień w Synot liga Sigmą Ołomuniec. Na pierwsze gole widzowie musieli czekać do końcówki pierwszej połowy kiedy to dwukrotnie bramkarza Sigmy pokonał Nemanja Kuzmanović. Z kolei po zmianie stron kolejne dwie bramki dołożył Zbynek Pospech.

Następny mecz: Znojmo – SFC Opava, piątek 13 listopada godz. 17:30 (2. Liga, Kolejka 15)



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
Nie skomentowano jeszcze tego newsa.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41