Śląsk Wrocław PRO: Podsumowanie 13. tygodnia

16.11.2015 (22:40) | Pawlak
pro.slaskwroclaw.pl | skomentuj (0)


Koniec sezonu Śląsk Wrocław PRO zbliża się nieubłaganie. Na szczęście w amatorskiej lidze nikt nie myśli o przerwie zimowej i wszyscy grają jak najlepiej potrafią (w tym redakcja ŚLĄSKnetu). Tym razem najlepszą drużyną okazał się Feniks Wrocław. A na wyróżnienia indywidualne zasłużyli: Jakub Masztalerz (INSS-POL, bramkarz) oraz Łukasz Bisiorek (Team Maślice, zawodnik tygodnia).



 

Ekstraklasa
Jędrzej Skonieczny (Szajka) – to dobry sezon w wykonaniu golkiper Szajki z pewnością godnie zastąpił najlepszego bramkarza wiosny w Ekstraklasie – Marcina Całkę. Mecz z Nankatsu, to kolejny występ w którym Jędrzej zaliczył kilka efektownych interwencji.
Grzegorz Korecki (OKS Sokół Wrocław) – nie zwalnia tempa lider Sokoła. Grzegorz był o krok by poprowadzić swój zespół do zwycięstwa z Car-Zone. Korecki trzy razy pokonywał bramkarz rywali, ale ostatecznie przez słabą końcówkę w wykonaniu Jego drużyny na niewiele to się zdało.
Kamil Pyzłowski (Alpine Stars) – obserwując mecz Alpine z Celestes można było żałować, że Pyzłowski tak rzadko pojawia się w tym sezonie na lidze. Oglądanie Go w akcji, to prawdziwa przyjemność. Z łatwością przychodzi mu robienie takich rzeczy, których obrońcy rywali nie mają prawa się spodziewać.
Adam Widera (Alpine Stars) – pojedynek z Celestes był kolejnym w tym sezonie, gdy Widera zdobył bramkę, która wpłynęła na losy meczu. Przed rozpoczęciem jesieni, gdy patrzyło się na skład Alpine niektórzy sugerowali, że Adam w tej drużynie się nie odnajdzie. Jak jednak pokazał czas, to inni często muszą równać do Niego …
Adrian Kublik (Car-Zone Wrocław) – jesień z pewnością nie jest najlepsza w wykonaniu Adriana … Chociażby wiosną grał lepiej, ale można odnieść wrażenie, że poza Żakiem, podobnie mają wszyscy zawodnicy Car-Zone. Jednak trzeba podkreślić, że mimo iż Adrian nie gra równie dobrze, co wcześniej, to wcale nie oznacza, że gra słabo. Poniżej dobrego poziomu nie schodzi … Zresztą wciąż potrafi zrobić różnicę, tak jak to miało miejsce w poniedziałkowym starciu z Sokołem.
Piotr Skwirzyński (Szajka) – dla Szajki mecz z Nankatsu był niezwykle ważny. Drużyna grała o spokojną końcówkę sezonu. Widać było to obserwując zaangażowanie zawodników. Przodował w tym zwłaszcza Skwirzyński, który tego dnia był niezwykle aktywny, często starał się brać ciężar gry na siebie i nie bał się odpowiedzialności, próbując strzałów.

I liga
Jakub Masztalerz (INSS-POL) – bramkarz tygodnia.
Łukasz Czajka (Śląsk Wrocław) – jeden z liderów Śląska powrócił do drużyny bo dłuższej przerwie spowodowanej kontuzją. Od razu też potwierdził, że ma ogromny wpływ na grę drużyny. Potrafi indywidualnymi zagraniami zrobić różnicę. Dzięki Jego dobrej dyspozycji Śląsk wygrał niezwykle ważny mecz z Lwami i tym samym właściwie zapewnił sobie brązowe medale, ale też przedłużył nadzieje na awans.
Kamil Sałata (Fukushima Boys) – w końcówce sezonu jest zdecydowanie najlepszym zawodnikiem w zespole Fukushimy. Rzec można, że jedynym, który potrafi wziąć ciężar gry na siebie i pociągnąć zespół w ciężkich chwilach. A taki moment był w starciu z Credit Suisse. Sytuacja Fukushimy przed tym spotkaniem była wręcz beznadziejna i polepszyć ją mogła jedynie wygrana. Udało się ten cel zrealizować, drużyna wygrała 3:2 i wszystkie trzy bramki zdobył właśnie Sałata.
Łukasz Bisiorek (Team Maślice) – zawodnik tygodnia.
Dawid Płaczkiewicz (Mands Klub Kokosa) – mecz z Hornetsami z pewnością nie należał do tych najlepszych w wykonaniu Kokosów. Jednak, gdy nie idzie, to wtedy najlepszym pomysłem na grę jest podanie piłki do Płaczkiewicza, a Dawid już coś wymyśli. Tak właśnie wyglądało starcie z Szerszeniami.
Szczepan Kuś (INSS-POL) – drużyna INSS już zapewniła sobie medale … Teraz przed Nimi ostatni krok czyli zwycięstwo i awans do Ekstraklasy. Akurat jeśli chodzi o grę w elicie to bardzo sceptycznie do tego tematu podchodzi kapitan Szczepan Kuś, który nie jest przekonany, że drużyna sobie poradzi. Jeśli chodzi jednak o Niego, to nie powinno być wątpliwości, że i w Ekstraklasie będzie strzelał bramki bo w Pierwszej Lidze trafia, jak na zawołanie i trudno sobie wyobrazić by mogło się to zmienić. Bramkarz NDB po Jego strzałach musiał cztery razy wyciągać piłkę z bramki.

II liga
Rafał Matuszek (All Stars) – patrząc na wynik trudno się doszukiwać większej roli bramkarza w zwycięstwie All Stars. Jednak, kto miał okazję oglądać ten mecz, ten wie, że Matuszek w pierwszej połowie był nękany strzałami przez duet Liniewicz – Słomiński. Golkiper jednak w swoich interwencjach był niezwykle skuteczny czego akurat nie można było powiedzieć o Jego vis a vis.
Tomasz Tarnowski (Credit Agricole) – z ogromną łatwością zawodnicy Credit Agricole poradzili sobie z Free Style Football, tym samym rewanżując się za wpadkę sprzed tygodnia. Swoje w tym meczu zrobił Tarnowski, który śrubuje tym samym indywidualne statystyki, co ważne na finiszu rozgrywek w przypadku, gdy zajmuje się czołowe miejsca w klasyfikacjach indywidualnych.
Krzysztof Rogan (EY Global Services) – walczący o utrzymanie zawodnicy EY pokonali rywali z Nic Się Nie Stało, którzy przed tym meczem mieli spore szanse na awans do Drugiej Ligi. Jednak nie udało Im się znaleźć sposobu na Rogana, który nękał od początku meczu ich defensywę indywidualnymi akcjami, a bramkarza strzałami z dystansu.
Jakub Rudnicki (All Stars) – w meczu z WPO Kuba Rudnicki imponował skutecznością, właściwie każdy Jego strzał kończył się bramką i tym samym zanotował swój najlepszy tej jesieni występ.
Tomasz Szałaj (USP Zdrowie) – gdy Trapezy prowadziły 4:1 wydawało się, że już nic nie uratuje USP. Jedynym, który wyglądał na takiego, co wierzy, że jeszcze nie jest wszystko stracone był Szałaj i to właśnie Tomek swoją dobrą gra pociągnął zespół w końcówce i udało się w efekcie wyszarpać jeden punkt.
Piotr Szymanowski (All Stars) – jeszcze w poprzednim sezonie Piotr w zespole All Stars pełnił rolę bramkarza. Od tej jesieni jednak porzucił rękawice bramkarski i wziął się za zdobywanie bramek. Trzeba przyznać, że efekt jest nadspodziewanie dobry, a w minionym tygodniu Szymanowski zaliczył swój najlepszy występ w ofensywie. W starciu z WPO uzbierał pięć punktów w klasyfikacji kanadyjskiej na co złożyły się dwie bramki i trzy asysty.

III liga
Paweł Kazimierczyk (Burza 2.0) – zdecydowanie najlepszy występ Kazierczyka tej jesieni. Golkiper Burzy miał naprzeciwko siebie bramkostrzelny duet Janiszewski – Bożek, a mimo to, to właśnie On wyszedł górą z tego pojedynku, wielokrotnie powstrzymując napastników rywali.
Michał Woźnica (Feniks Wrocław) – biorąc pod uwagę, że w Michał nie grał w kilku meczach tego sezonu i przez to miał mniej okazji do zdobywania bramek/asyst niż inni zawodnicy, patrząc na Jego statystyki indywidualne można być pod ogromnym wrażeniem. Jak się okazało nawet liderujące tabeli MALL nie było mu straszne i w tym meczu Woźnica dał prawdziwy koncert gry. Michał aż siedem razy wpisywał się na listę strzelców i dołożył do tego trzy asysty!
Paweł Cholewa (FC Lux-Torpeda) – do tego można się było przyzwyczaić … Jak wygrywa Torpeda, to znaczy, że swoje zrobił Cholewa! Tradycyjnie już Paweł doskonale wywiązał się z roli lidera. Tyle, że tym razem do dobrej gry w defensywie nie dołożył bramek …. a asysty. Trzy razy zaliczył kluczowe podanie przy bramkach dla Torpedy.
Paweł Gratkowski (Burza 2.0) – gdy po ostatnim gwizdku meczu z NEVADA jasne się stało, że to Burza zgarnie trzy punkty, to drużyna wciąż miała szansę na awans … Później jednak wyniki innych spotkań nie ułożyły się tak, jak powinny i zespół musi obejść się smakiem. Ale i tak Burza zrobiła kolosalny postęp w porównaniu do poprzednich sezonów i mecz taki, jak ten z NEVADA pokazał, że wiosną może być jeszcze lepiej. Tym razem na słowa pochwały zasłużył Gratkowski i to Jego zapraszamy do szóstki tygodnia.
Michał Duziak (Wolni Strzelcy) – no i Wolni Strzelcy kolejny raz już sprawili niespodziankę … gdyby Oni tak grali z drużynami niżej notowanymi, jak grają z faworytami ligi, to teraz pewnie zastanawialiby się z jakim medalem zakończą sezon. Tym razem urwali dwa punkty rywalom z money4you. Wszystko dzięki zabójczej skuteczności Duziaka, który dobrze wywiązał się z gry na szpicy.
Daniel Mila (Feniks Wrocław) – Daniel stworzył znakomity duet z Michałem Woźnicą i widać było, że obaj zawodnicy doskonale się rozumieją na boisku. Efekt był taki, że przy obu bramkach Daniela asystował Michał, a Daniel zaliczył dwie asysty przy bramkach Michała.



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
Nie skomentowano jeszcze tego newsa.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41