Stanisław Czerczesow: Wygrana to prezent dla kibiców
Stanisław Czerczesow: Na początek 150 gram. Wody. Wiedzieliśmy, że to będzie taki trudny mecz. Dlatego, że Śląsk to dobra, zdyscyplinowana drużyna. Do tego to były wojskowe derby. Nie wiem, jak u rywali, ale my mieliśmy kilku zawodników na zgrupowaniach różnych reprezentacjach. Kilka dni temu graliśmy w Pucharze Polski. Z tych powodów oni byli świeżsi.
Ponadto Pazdan miał wysoką temperaturę. To były takie problemy, przez które nam nie było łatwo przez 90 minut grać dobrze. Były momenty, kiedy nie udawało nam się realizować tego, co sobie zakładaliśmy. Cieszymy się jednak ze zwycięstwa, które dedykujemy grupie kibiców Nieznani Sprawcy obchodzącej dzisiaj swoje 10-lecie.