Michniewicz: To był twardy mecz
- Mecz był toczony w dobrym, żywym tempie. Zakończył się wynikiem 0:0, ale myślę, że mimo to mógł się podobać. Walczyliśmy o trzy punkty i bardzo żałujemy, że nie udało nam się wygrać. Mieliśmy wiele fajnych momentów, ale w trzecim kolejnym spotkaniu nie zdobyliśmy gola. Trochę za dużo nerwowości pod bramką Śląska, brakowało nam spokoju. Myślę, że Tadeusz także nie będzie zadowolony z tego rezultatu. Trzeba jednak przyjąć ten remis i myśleć o kolejnym meczu - powiedział po meczu trener Pogoni Szczecin Czesław Michniewicz.
W końcówce wyraźnie prosił Pan zawodników, żeby się nie spieszyli.
Nie graliśmy absolutnie na czas, ale w końcówce właśnie tak trzeba było postapić. Normalną rzeczą jest, że nie ryzykuje się w ostatniej minucie, by nie dostać bramki z kontry. To był bardzo wyrównany i twardy mecz.
O co miał Pan pretensje do sędziego?
Miałem zastrzeżenia o kilka rzeczy. Choćby kartka dla Fojuta – w podobnej sytuacji zawodnik Śląska nie został ukarany. To był twardy mecz i nie twierdzę, że sędzia komukolwiek pomagał. Arbiter mógł nie reagować kartkami albo być konsekwentny.