Statystyki: Zamiast gradu bramek tylko mżawka
Ci, którzy przybyli na Stadion Miejski we Wrocławiu z nadzieją obejrzenia goli i emocjonującego widowiska nie doczekali się, ani jednego ani drugiego. Gra obu ekip była wyrównana. Piłkę w posiadaniu mieli niewiele częściej zawodnicy Śląska (51%) niż piłkarze Pogoni (49%).
Ofensywnie drużyny zaprezentowały się na podobnym poziomie, choć to gospodarze śmielej atakowali, stwarzając jednak więcej sytuacji bramkowych. Podopieczni trenera Pawłowskiego oddali 12 strzałów w tym 7 celnych. Wrocławskich kibiców mógł uradować Paweł Zieliński, który w 31. minucie uderzał w kierunku bramki Jakuba Słowika. Trafił jednak w słupek. Portowcy strzelali w sumie 10 razy, ale tylko 3 razy Mariusz Pawełek musiał interweniować.
Wrocławianie wyróżniali się bardziej zaciętą grą, ale kartki oglądali w tym meczu tylko goście. Sędzia upomniał żółtym kartonikiem stoperów szczecinian: Jakuba Czerwińskiego (43’) oraz Jarosława Fojuta (84’).
Mecz zakończył się bezbramkowym remisem, rozczarowując kibiców obu zespołów. Śląsk pozostaje na 15. miejscu w tabeli z dorobkiem 15. punktów. Po upragnione zwycięstwo wybierze się we wtorek do Niecieczy na pojedynek z miejscową Termalicą.
