Zapowiedź meczu: Szczęśliwe Słoniki?
Ekstraklasa.net | skomentuj (4)
Jeszcze nie opadły „emocje” po ostatnim spotkaniu przy Alei Śląska, a tu już we wtorek wrocławianie udają się do Niecieczy. Jakie szanse mają podopieczni trenera Pawłowskiego na przełamanie w tym meczu?
Słoniki to jeden z trzech zespołów jakie Śląsk pokonał w tym sezonie. I to tyle na temat plusów...
Termalica dosyć późno zaczęła swój marsz w górę tabeli. Po pierwszych spotkaniach bez zdobytego choćby gola przyszła seria zwycięstw i remisów, dzięki którym zespół trenera Piotra Mandrysza zajmuje 12. miejsce z dorobkiem 19 punktów. Co więcej, zawodnicy z Niecieczy rozegrają w najbliższych dniach zaległy mecz z Jagiellonią w ramach 17. kolejki Ekstraklasy.
Nowo wybudowany stadion przynosi jak na razie Słonikom pecha. Inauguracyjny mecz został okraszony aż 8 bramkami, z których 5 nie było autorstwem gospodarzy. Później przyszła porażka z Podbeskidziem i Lechią, a na koniec odwołany mecz z Jagiellonią.
Jedziemy do beniaminka z planem, żeby przywieźć do Wrocławia trzy punkty – tak przed spotkaniem mówił Dariusz Sztylka. We wtorkowym meczu nie zobaczymy jeszcze prawdopodobnie Michała Bartkowiaka, który powoli wraca do treningów. Dodatkowo w wyjściowej jedenastce szykują się pewne zmiany - Czekają nas małe zmiany zarówno w wyjściowym składzie, jak i meczowej osiemnastce. Nie będą to jednak rewolucje kadrowe. Nasz zespół w spotkaniu z Pogonią Szczecin zaprezentował się dobrze, więc przygotowaliśmy tylko korektę ustawiania.
Śląsk po ostatnim spotkaniu nie poprawił swojego dorobku strzeleckiego. Możliwość zmniejszenia różnicy bramkowej w Niecieczy jest tym większa, że Termalica traci ostatnio sporo bramek na własnym stadionie (jednocześnie potrafiąc sporo ich zdobywać). Jedziemy do Niecieczy, żeby wykreować jeszcze więcej okazji bramkowych niż w ostatnim meczu z Pogonią i je wykorzystać. Mam nadzieję, że ten plan zrealizujemy i zdobędziemy ważne bramki dające ostatecznie zwycięstwo – mówił w poniedziałek Dariusz Sztylka.
Dziewięć spotkań bez zwycięstwa w lidze zespołu, który jeszcze kilka miesięcy temu reprezentował Polskę na europejskich salonach. Do tego wisząca na włosku posada Tadeusza Pawłowskiego i perspektywa oddalającej się grupy mistrzowskiej. Lekarstwem na te wszystkie problemy może być tylko zwycięstwo wrocławian w Niecieczy, pierwsze od niemal trzech miesięcy w Ekstraklasie. Początek spotkania o godzinie 18.00!