Szukiełowicz: Pierwszy telefon wykonałem do Tadeusza Pawłowskiego
slaskwroclaw.pl | skomentuj (5)
- Oglądając ostatnie mecze widzę, że tutaj nie ma wojowników. A przynajmniej nie pokazywali się na boisku. To zawodnicy, którzy potrafią grać w piłkę, mają dobre lub bardzo dobre umiejętności czysto piłkarskie. Brakuje jednak zmuszenia ich do pewnych działań, do wojny na boisku: agresji, waleczności. Jeżeli dołożą to, czego ja oczekuję, to na pewno przekonamy się, że ich umiejętności nie są na drugą ósemkę – mówił na spotkaniu z dziennikarzami, nowy trener Śląska, Romuald Szukiełowicz.
- W momencie, gdy dowiedziałem się, że Zarząd chce ze mną rozmawiać, to pierwszy telefon wykonałem do Tadeusza Pawłowskiego. Powiedział mi, że trzyma za mnie kciuki i życzy powodzenia.
- Wczoraj mieliśmy spotkanie z piłkarzami, na którym przedstawiłem im jak ja to widzę. Jak ma funkcjonować zespół, jakie zasady mają być przestrzegane. Zawodnicy zrobili test socjometryczny, który pozwoli mi w bardzo krótkim czasie dowiedzieć się o tym co dzieje się w zespole. Liczę, że gracze podeszli do tego poważnie i te informacje będę mógł traktować jako bezcenne.
- Piłkarze muszą poczuć się odpowiedzialni za to co robią i trzeba im zaufać. Każdy musiał też przedstawić swój skład w najsilniejszej wersji. Moim zadaniem jest niedopuszczenie, aby było im wszystko jedno. Mają chcieć wygrywać i wierzyć, że stać ich na to. Najważniejsze to jest „chcieć”, bo „umieć” to się można nauczyć.
- Każdy szkoleniowiec dobiera sobie ludzi, do których ma zaufanie. Ja współpracowników szukałem pod względem charakteru. Oni mają reprezentować sobą to, czego wymagam od piłkarzy. Mandziejewicz robił wślizgi na pachwiny i grał w lankach. Występował w ćwierćfinale Ligi Mistrzów i wie, o co chodzi, oraz umie to przekazać.
- Myślę na razie o najbliższym meczu w piątek, jak zrobić, żeby go wygrać. O zimie pomyślimy po zakończeniu rundy. Czekają nas dwa mecze w lidze i jeden pucharowy, który może nam dać awans do półfinału PP. Trzeci raz przychodzę do mojego klubu, tu na tym boisku nauczyłem się paru rzeczy i wiem jak to wszystko tu funkcjonowało i funkcjonuje. Za każdym razem przychodziłem tu w niekorzystnej sytuacji i z niej wychodziliśmy.