Zapowiedź meczu: Debiut nowego trenera
Ekstraklasa.net | skomentuj (0)
Przed dzisiejszym spotkaniem wszyscy zadają sobie tylko jedno pytanie – czy nowy szkoleniowiec odczaruje klątwę jaka wisi nad Śląskiem? Romuald Szukiełowicz nie mógł lepiej trafić. Górnik Łęczna to jeden z trzech zespołów, z którymi wrocławianie wygrali w tym sezonie i jedyny, który udało się ograć na wyjeździe.
Górnicy nie prezentują ostatnio wysokiej formy. Z pięciu poprzednich spotkań aż cztery kończyły się ich porażką. Podopieczni Jurija Szatałowa stracili przy tym 12 bramek. Co ciekawe zespół z Łęcznej prezentuje o wiele lepszy futbol grając na wyjeździe (remis w Zabrzu i dobre, choć przegrane spotkanie w Warszawie). Wrocławianie w dalszym ciągu pozostają bez ligowego zwycięstwa. Jutro miną dokładnie 3 miesiące od meczu z Jagiellonią!
Po ostatniej kolejce bilans Wojskowych nie uległ poprawie. Śląsk w dalszym ciągu okupuje dno tabeli, mając najmniej (zaraz po Koronie) strzelonych goli i coraz więcej straconych. Dalsze problemy zaczynają się już przed spotkaniem. Na boisku nie zobaczymy aż trzech podstawowych zawodników: Mariusza Pawełka, Jacka Kiełba i Mariusza Pawelca. Ten ostatni nabawił się kontuzji na jednym z ostatnich treningów. Sytuacja jest trudna, ale w zespole są zawodnicy którzy z powodzeniem mogą wypełnić wolne luki. Tego samego zdania jest Romuald Szukiełowicz, który podczas konferencji prasowej zdradził, że wrocławianie wyjdą na boisko w ustawieniu 4-2-3-1.
Spotkanie z Górnikiem Łęczna jest ostatnią szansą do poprawienia dorobku punktowego na własnym boisku. Wojskowi trafili na rywala z podobnymi problemami, ale sami mają własnych coraz więcej. Bez względu na styl najważniejsze jest zwycięstwo w tym meczu i rozpoczęcie marszu w górę tabeli. Pierwszy gwizdek przy Alei Śląska o 18!