Czerwiec 2015: „Spełniło się nasze marzenie”
W przedostatnim pojedynku rundy finałowej piłkarze Śląska zmierzyli się z Wisłą Kraków. W meczu przyjaźni uszczęśliwili kibiców, wygrywając zasłużenie 1:0. To nie był jedyny powód do radości dla wrocławskich fanów. Przy jednoczesnym remisie Lechii, której starcie z warszawską Legią zakończyło się bez bramek, WKS zapewnił sobie czwartą lokatę i przepustkę do gry w Lidze Europejskiej!
Od początku spotkania obie drużyny walczyły o piłkę w środku pola. Śląsk odważył się podejść wyżej dopiero po 30 minutach meczu. Sytuacje bramkowe stworzyli trzykrotnie bracia Paixao. Wiślacy zdołali odpowiedzieć dopiero, gdy w drugiej połowie Alana Urygę zmienił kreator ofensywnej gry Białej Gwiazdy – Semir Stillić. Gra gospodarzy nabrała jakości, ale najkorzystniejszą sytuacja do zdobycia bramki nadarzyła się po błędzie wrocławian w obronie. Śląsk jednak szybko się pozbierał i w 78. minucie dopiął swego. Peter Grajciar zagrał w tempo do Roberta Picha, który wpadł w pole karne doskoczył do piłki między Buchalikiem i Burligą i wepchnął ją do pustej bramki.
- Gratuluje chłopcom, bo jesteśmy w pucharach. Spełniło się nasze marzenie. – powiedział na pomeczowej konferencji trener Tadeusz Pawłowski.
Umowę z wrocławskim klubem przedłużył w czerwcu Peter Grajciar. Słowacki piłkarz będzie reprezentował zielono-czerwone-barwy również w następnym sezonie.
- Bardzo się cieszę, że zostaje we Wrocławiu na kolejny okres. Świetnie czuję się w tym klubie, stworzyliśmy fajną atmosferę w szatni – nie krył zadowolenia Słowak.

Ostatni mecz sezonu 2014/2015 rozgrywany na Stadionie Miejskim, przybyło obejrzeć ponad 8000 kibiców. Śląsk wygrał z Pogonią dzięki dwóm trafieniom Flavio. Honorowego gola dla Portowców zdobył Rafał Murawski. Wynik otworzył się już w 13. minucie. Flavio pokonał Kudłe strzałem głową. Szczecinianie dzielnie walczyli i zdołali wyrównać. Niewiele brakowało, by chwilę po zdobyciu bramki, Łukasz Zwoliński wyprowadził Portowców na prowadzenie. Śląsk zachował jednak zimną krew i wyprowadził kilka dobrych ataków. Szanse na podwyższenie wyniku mieli między innymi: Marco i Michał Bartkowiak. Drugie trafienie zanotował jednak najskuteczniejszy snajper Śląska – Flavio Paixao. Portugalczyk walczył o tytuł króla strzelców, ale by konkurować z Kamilem Wilczkiem zabrakło mu jeszcze dwóch trafień. Śląsk zakończył sezon na 4. miejscu, a Pogoń na 8. Wrota do Ligi Europejskiej stanęły przed wrocławianami otworem.
Na kolejny sezon klub przedłużył umowę z Krzysztofem Ostrowskim. We wrocławskiej drużynie pomocnik zaliczył 209 występów. W minionym sezonie rozegrał 27 spotkań, zdobywając dwa gole.

Po Peterze Grajciarze I Krzysztofie Ostrowskim kontrakt ze Śląskiem przedłużył również młody zawodnik WKS-u – Michał Bartkowiak. 18-letni pomocnik podpisał nowy trzyletni kontrakt. Bartkowiak po debiucie w Ekstraklasie doznał groźnej kontuzji. Do gry wrócił dopiero pod koniec sezonu.

W ekipie Wojskowych na dłużej pozostał także Konrad Kaczmarek. Głogowianin podpisał umowę na sezon następny z opcją przedłużenia o kolejne dwa lata. Kaczmarek rozegrał do tej pory siedem meczów w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Niektórzy piłkarze w czerwcu pożegnali się z klubem. Szeregi wrocławskiego zespołu opuścił Karol Angielski. Napastnik występował głównie w III-ligowych rezerwach Śląska. W 14 meczach zdobył 11 goli. W Ekstraklasie zagrał osiem razy. Klub chciał przedłużyć umowę z zawodnikiem, ale strony nie doszły do porozumienia. Karol Angielski został piłkarzem Piasta Gliwice.

Śląsk opuścił również inny piłkarz III-ligowych rezerw – Bartosz Machaj. Rozegrał tam 8 spotkań, strzelając 1 bramkę. Bartosz nie zadebiutował w Ekstraklasie. Kontrakt rozwiązano za porozumieniem stron.

W czerwcu do drużyny Tadeusza Pawłowskiego dołączył Jacek Kiełb. Były pomocnik Korony Kielce, Lecha Poznań i Polonii Warszawa podpisał ze Śląskiem dwuletni kontrakt z możliwością przedłużenia. W minionym sezonie 27-letni pomocnik zdobył 9 bramek i zaliczył 3 asysty.

Do Wrocławia powrócił Adam Kokoszka. 28-letni stoper rozwiązał kontrakt z Torpedo Moskwa z winy klubu. Obrońca występował w Śląsku w latach 2013-14.Rozegrał 45 ligowych spotkań, w których zanotował 2 trafienia.

Pod koniec czerwca Śląsk wybrał się na obóz do Trzebnicy. Tam rozegrał sparingowy mecz z Zagłębiem Lubin. Wrocławianie zwyciężyli 1:0 po golu debiutanta, Jacka Kiełba. Mecz świetnie rozpoczęli podopieczni Tadeusza Pawłowskiego. W 6. minucie dobrym dośrodkowaniem popisał się Mateusz Machaj, a jego centrę wykorzystał nowy zawodnik Śląska – Jacek Kiełb. Tuż przed przerwą wynik na 2:0 mógł podwyższyć Robert Pich, jednak piłka trafiła w poprzeczkę. Miedziowi nie stworzyli wielu klarownych sytuacji oraz stawiali skuteczny opór i wynik pozostał bez zmian. Mecz w Trzebnicy był ostatnim sprawdzianem WKS-u przed spotkaniem z NK Celje w ramach eliminacji do Ligi Europejskiej.