Sierpień 2015: Niewykorzystany potencjał

11.01.2016 (01:41) | autor : Tomasz Szozda | skomentuj (0)

W sierpniu kibice Śląska mieli więcej powodów do radości niż do narzekania. Podopieczni Tadeusza Pawłowskiego odnieśli pierwsze zwycięstwo w lidze, a niedługo po tym rozbili w Pucharze Polski Stomil Olsztyn 5:1. Choć z drugiej strony po remisach z Lechią i Podbeskidziem słowo „niedosyt” odmieniane było przez wszystkie przypadki.



 

W 3 kolejce Ekstraklasy rywalem zielono-biało-czerwonych był sensacyjny beniaminek z Niecieczy. Zespół prowadzony przez Piotra Mandrysza czekał wtedy nie tylko na pierwsze punkty, ale i na pierwszego, historycznego gola w najwyższej klasie rozgrywkowej. Ten moment nie nadszedł jednak we Wrocławiu. Śląsk wygrał zasłużenie i piłkarze Termaliki wrócili do domu z niczym.








Mecz przyjaźni z Lechią nie dość, że wypadł w czasie największych upałów jakie nawiedziły Wrocław tego lata, to jeszcze odbył się o godzinie 15:30. Jakby to ujął Piotr Ćwielong, warunki faktycznie nie sprzyjały grze w piłkę nożną. Wrocławianie jednak w tym dniu nie wyglądali źle. Mieli wyraźną przewagę, dochodzili do znakomitych sytuacji, lecz ostatecznie nie zdołali pokonać Marcia.




Nasza relacja live z tego spotkania odbiła się szerokim echem :)

Awans do 1/8 finału Pucharu Polski Wojskowi przypieczętowali najwyższą jak dotąd wygraną w sezonie. Na listę strzelców w pojedynku ze Stomilem wpisali się: Celeban, Biliński, Grajciar, Flavio Paixao i Machaj. Już trzy dni później drużyna WKS-u grała w lidze, znów daleko od domu. W Łęcznej po dramatycznym boju, lepsi okazali się gracze ze stolicy Dolnego Śląska, którzy mimo że przegrywali 0:2, doprowadzili do wyrównania, a w ostatniej akcji za sprawą Flavio przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Kto by wówczas pomyślał, że następny komplet punktów na wyjeździe Śląsk zdobędzie 21 grudnia?





Wydaje się, że cały zapas szczęścia został na Lubelszczyźnie. Bo jak inaczej wytłumaczyć remis z Podbeskidziem, gdy oprócz zmarnowanego rzutu karnego trzy razy trafia się w poprzeczkę? O pechu natomiast trudno mówić w Krakowie. Biała Gwiazda była praktycznie pod każdym względem lepsza, Śląsk nie przedstawił w tym starciu zbyt wielu argumentów i przegrał 2:4.

W ostatnim dniu okienka transferowego, czyli 31 sierpnia, z Wrocławiem pożegnał się absolutnie kluczowy zawodnik – Robert Pich. Słowak przeniósł się do 1.FC Kaiserslautern.



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
Nie skomentowano jeszcze tego newsa.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41