Quo Vadis Śląsku?

12.01.2016 (18:20) | autor : Perzan
własne | skomentuj (8)

Miniony rok był dla wrocławian bardzo burzliwy, ponieważ wchodzili oni w niego jako wicelider tabeli, a kończą jako ostatnia bezpieczna drużyna w tabeli. Rzadko kiedy można zauważyć taki obrazek w polskiej lidze. Częściej zespoły z dolnych rejonów tabeli pozytywnie zaskakiwały kibiców, aniżeli te lepsze musiały bić się o utrzymanie. Niestety, tak jest w przypadku WKS-u.



 

Nie ma co się dziwić, że Śląsk nie rozpieszcza swoich fanów, którzy zdążyli się już nieco przyzwyczaić do sukcesów swojego klubu. Problem w tym, że co innego jest nie spełniać oczekiwań, a co innego mieć w swoich szeregach kataklizm, na który wydaje się nie ma ratunku. To trzeba przyznać otwarcie – jest źle, a widmo spadku zbliża się wielkimi krokami. W takim razie trzeba zadać pytanie, dokąd zmierzasz Śląsku?

Lepsze wrogiem dobrego. Tańsze wrogiem taniego
Wraz z przyjściem do klubu Pawła Żelema, trzeba było nastawić się na maksymalizację oszczędności. Klub był bowiem w dużym dołku finansowym za sprawą kompletnie nietrafionych inwestycji, które nijak się nie sprawdziły, a co ważniejsze, nie zwróciły. Polityka finansowa prezesa polega na obcięciu kosztów do minimum, jednakowoż, na nieszczęście wrocławskich kibiców, mniejszy koszt wziął górę nad jakością. Tak oto do klubu sprowadza się tylko zawodników z niższych lig (nie tylko polskich), co automatycznie psuje jakość w zespole. Za niedługo zapętli się niezłe koło. Nie ma sukcesów – nie ma pieniędzy – nie ma dobrych zawodników – jest spadek, więc nie ma sukcesów – jest jeszcze mniej pieniędzy itd.

To samo dotyczy sprzedawania, czy oddawania za darmo najlepszych piłkarzy. Całe szczęście, że w samą porę zarząd obudził się ze snu i od niedawna korzysta finansowo na tych transferach, lecz z drugiej strony nie ma w tym ciągłości. Po Waldemarze Sobocie przyszedł Robert Pich, natomiast po nim nie nie przyszedł już nikt wartościowy. Bo przecież nie powiecie mi, że Marcel Gecov idealnie wpasowuje się w filozofię drużyny…

Spalony Rzym, spalony i Wrocław?
Wcześniej wspomniane rozdrabnianie nie przyniesie Śląskowi nic dobrego. Jeśli władze będą sprowadzać wielu piłkarzy, lecz o wadliwych atrybutach, to wyniki na pewno nie będą zadowalające. Z kolei młodzież we Wrocławiu nie należy do trzonu drużyny, więc jak trener Szukiełowicz chce wrzucić ją na głęboką wodę, to musi się liczyć z tym, że może utonąć razem z nią, ponieważ nie stanowi ona o sile zespołu. Do tego dochodzi odejście Flavio, który również nie pomógł swoim kolegom z drużyny. Jego decyzja może zdeterminować innych do zrobienia tego samego kroku, a tego byśmy nie chcieli. Poza tym, aby wrocławianie znaleźli się daleko od strefy spadkowej, należy punktować od samego początku rundy wiosennej, a w niecałe dwa miesiące jest niezwykle ciężko zbudować silną i efektywną drużynę. Obawiam się, że po Rzymie, ogień może przenieść się do stolicy Dolnego Śląska. Tylko kto okaże się wrocławskim Neronem?'

Nie samą obroną człowiek żyje
Śląsk obecnie ma w swoich szeregach trzech środkowych obrońców plus Hołotę, który również może tam grać. Do tego grona dołączają zawodnicy, którzy mogą grać zarówno w obronie, jak i w ataku, lecz lepiej im idzie z tyłu, czyli Dudu, Krzysztof Ostrowski i Kamil Dankowski. Na uwadze też trzeba mieć Pawła Zielińskiego, który z meczu na mecz wyraźnie obniża loty. Defensywnych pomocników jest aż trzech, nie licząc Hołoty. Są to Hateley, Gecov i Danielewicz. Wychodzi więc na to, że jedynymi kreatywnymi zawodnikami w Śląsku są: Michał Bartkowiak, który gra połówki, Flavio Paixao...ach, no tak, przesunięty do rezerw, Peter Grajciar, który nie daje jakości, Jacek „Spalony” Kiełb i Kamil Biliński… I kto ma ciągnąć ten cały wózek?

W składzie brakuje kreatywnych zawodników, którzy znacząco się wyróżnią, nie będą mieć wyłącznie prostych nóg, a pokażą coś ekstra. Potrzeba nam takich piłkarzy od zaraz, problem w tym, że klub nadal poszukuje obrońców! Od kilku dni słychać doniesienia, że Gruzini, Rumuni i inni dołączą do ekipy Szukiełowicza. Pytanie tylko, po co?

Mroczne widmo
Nie wiem jak skończy się ta cała saga ze Śląskiem. Mam nadzieję tylko, że trenerowi i zawodnikom uda się uratować obecny sezon, a nadchodzący rozpoczną już z większym animuszem. Żeby jednak to osiągnąć, potrzebna jest przytomna postawa władz klubu. Jeśli organizacyjnie wszystko się powiedzie, w przyszłym sezonie nie będziemy narzekać na naszą drużynę, lecz jeśli spółka nadal będzie uderzać głową, nie wróżę nic dobrego. Przyszłość jawi się w raczej ciemnych barwach.



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
~The Fan (2016-01-13 18:18:08)
Lachia chciałaby sciągnąć Sadloka -Lewy obrońa, wiec sprzeadc im Flavio w pakiecie z Dudu. Z Ich menadżer niejakim Panem Weberem po tym co napisał na twiterze (cyt. "Wszyscy narzekali,że marketing i PR leżą w Śląsku,teraz za naprawianie tego wziął się sam trener,wyrzucenie Flavio z drużyny to jest ŻENADA!) klub nie pownien podejmowac negocjacji w sprawie przedłuzenia kntraktu brazylijczyka. Tym bardziej ze ma on juz 31 lat i pewnie niebędzie chciał zarabiac mniej niz teraz , juz nie mówiac o tym jaki gó. niany grunt zrobił jego doracda pod ewentualne negocjacje z nami. Moim zdaniem trzeba zrobic deal z Lechia i podziekowac za interesy ich menadzerowi. Nikt absolutnie nikt nie bedzie wtracał i i pouczał klub.. Zaprzeproszenim g..no go obchodzi. Innym kłopotem jest to ze jak sie dowiaduje decydencni( specjalnie nie uzywa samego Klubu ) z Gdańska nie zaplcili jescze za Milowego. Jesli to prawda to robienie interesów z nimi też moze być utrudnione. Prawde mówiąc takie zagrywki wobec nas powinny byc szybciutko ukrócowe. albo płacicie albo ujemne pkt. Nie potrafia rozmawiac jak ludzie interesów to pogadać z nimi na twardych warunkach. Pierwsze decyzjie to poranne biegi dla flavio w parku i odbicie piłki do Gdańska....tylko zeby na tych negocjacja znowu nie wyszli na frajerów- patrz sprzedaz Picha po cenie nizsze niz rynkowa. Nie interesuja nas bonusy tylko gotówka która jest potrzeban juz dzisiaj., tym bardzie ze słowak grzeje ławe i watpliwe jest jego sprzedaz gdzie indziej.
~bolo30 (2016-01-13 14:39:59)
Szukiełowicz w ekstraklasie nie chciał trenować. A jego nawet w Wielkiej Lipie nie chcieli.ody treningowe są z poprzedniej epoki. Nie ma pojęcia o nowoczesnej piłce i taki sam sztab(oprócz Sztyli) sobie skompletował. Ale cóz , za czapkę śliwek niktowicz to amator którego met
~The Fan (2016-01-12 21:38:15)
Najlepszy artykuł jaki przeczytałem na tej stronie, ale niestety nie mógł wyczrpać całego spektrum elementów które mają wpływ na koncowy wynik pojedyńczego meczu i miejsca w tabeli.
ps zamiast miec 3,4 bezproduktywnych grajków na kazda pozycje lepiej miec jednego solidnego + młodego juniora na ławce. Suma wyłat podobna a róznica w wynikach kolosalna tym bardziej że moze grac tylko 11 zawodników. Dodatkowo junior z lawki moze pograc ogony i nie musi sie przebijac przez tuzin pozorantow na ławce.Zapychajcie dalej kadre śreniakami którzy w statysytka nie maja zadnych asyst i bramek to bedziecie mieli wyniki. liga sie wyrównała i o wygranej bedą decydowac niuanse i jakość. U nas to nawet walki nie ma w oczach.
Ktos tu napisła ze jest strata 3 pkt do pierwszej ósemki. Zebya tam się znaleźć trzeba będzie zdobyc w 9 meczach 18 pkt.( może w tym roku wystraczy 38pkt) to jest średnia 2pkt na mecz- bilans 5-3-1. ...
Nie ma co sie denerwowawać.. i tak duzo wygraliśmy przez ten krótki czas. Inne zespoły wpakowały i wpakuja jeszcze duzo siana i nic z tego niebedzie mieli. Dlaczego? bo nie mysla, choc trzeba przyznać że niektóre zespoły zaczęły wyciagać wnioski czego z kolei nie mozna powiedziec o naszych decyzyjnych.
~WKS (2016-01-12 20:11:55)
Quo Vadis Śląsku? to ja odpowiem: w aktualnej rzeczywistości w jakiej znajduje się klub, drużyna i frekwencja fanów na meczach to do ligi drugiej zwanej pierwszą.
~WKS Glasgow (2016-01-12 19:53:12)
Szukieł badał coś że przez Flavio padł transfer ofensywnego pomocnika (?) może przez to że agentem Dudu jest ten sam koleś wolą się zabezpieczyć i wziąć młodego gruzina na lewą obronę. Jest reprezentantem i jeśli będzie powoływany to możliwe jest że jakąś kaska za powołania będzie
~ted71 (2016-01-12 18:59:25)
~moto O dramacie, który był w tamtym roku i trwa.
~nsh (2016-01-12 18:59:11)
Jedyny trafiony fragment to ten o zalewie obrońców i biedzie wśród kreatywnych - reszta totalnie od czapy. Jest kiepsko, ale nie dramatyzujmy - do pierwszej ósemki brakuje 3 pkt...
~moto (2016-01-12 18:32:16)
O czym jest ten artykuł?
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41