Japończyk w Śląsku?
Gazeta Wrocławska | skomentuj (17)
O tajemniczym Japończyku, który może zasilić Śląsk, media pisały już jakiś czas temu. Gazeta Wrocławska informuje, że dzięki kontaktom Pawła Żelema z jedną z agencji menadżerskich sprowadzających piłkarzy z tamtego rejonu, 2,5-letni kontrakt może podpisać Ryota Morioka. Byłby to pierwszy w historii Śląska piłkarz z Dalekiego Wschodu.
Gazeta powołuje się na japoński portal nikkansports.com, według którego Morioka odrzucił ofertę przedłużenia kontraktu z dotychczasowym klubem Vissel Kobe. 24-letni zawodnik powinien być w zasięgu Śląska, bo jest do wzięcia za darmo.
Morioka jest graczem ofensywnym, który przez 5 lat gry w Kobe strzelił 26 bramek i zanotował 29 asyst. Zazwyczaj występuje za plecami napastników. Pomocnik zaliczył dwa epizody w reprezentacji. Problemem może być jego aklimatyzacja, bo Japończyk całą swoją karierę spędził w rodzimej lidze. Przeprowadzka do Europy byłaby dla niego wielką zmianą.
Jeśli ktoś lubi bawić się w tłumacza z języka japońskiego, to TUTAJ znajduje się źródłowy artykuł. Powodzenia :)