Jacek Kiełb: Będzie dużo lepiej
Jak się czujesz po dzisiejszym meczu? Co o nim sądzisz?
Jacek Kiełb: Czuję się dobrze. Cztery razy po 30 minut to niecodzienna gra. Trener chciał, żeby każdy zagrał po 60 minut, a to trochę więcej niż 45.
Strzeliłeś bramkę, więc chyba możesz być zadowolony z Twojego występu.
To są tylko sparingi. Fajnie, że Ryota wpisał się na listę strzelców. Kaczmar to samo. A będą strzelać jeszcze następni piłkarze. Ważne, że jest w drużynie rywalizacja i to zaprocentuje.
Otwarte sparingi i dobre wyniki podczas nich mogą pozytywnie wpłynąć na wiosenną frekwencję.
Pewnie, że tak. Będziemy tak pracować, żeby zachęcić jak najwięcej kibiców do przyjścia na mecze. Cieszymy się, że dzisiaj było tyle fanów. Mam nadzieję, że na kolejnym sparingu z Chrobrym Głogów będzie jeszcze więcej.
A jak wygląda Wasz obóz w Trzebnicy?
Troszkę inaczej niż na poprzednim. Zeszliśmy z takich typowych cięższych treningów. Na szczęście pogoda pozwala na treningi na naturalnym boisku. Cieszymy się z tego. Mecz ligowy się zbliża dużymi krokami. Trzeba powoli łapać tę najwyższą formę.
W takim razie czy trenerzy wspominają już o spotkaniu z Wisłą Kraków?
Nie, spokojnie. Jeszcze przed nami obóz i sparing. Jeszcze sporo przed nami. Trener na pewno też do końca nie wie jaka będzie wyjściowa jedenastka. Każdy pracuje więc na sto procent i walczy o nią.
Opowiedz proszę o nowych zawodnikach - co o nich sądzisz? Czy nie będzie problemów z aklimatyzacją?
Nie. Jest tylu nowych zawodników, że to tylko poprawi jakość naszej gry. Pozytywna rywalizacja. To są piłkarze, którzy wnoszą wiele dobrego do zespołu. Wydaje mi się, że będziemy z nimi i ogólnie osiągać teraz o wiele lepsze wyniki. Będzie dużo lepiej.