Zapowiedź meczu: Wracamy do gry!
Ekstraklasa.net | skomentuj (0)
Dla jednych zimowa przerwa była zdecydowanie za długa, dla innych jak choćby trenera Szukiełowicza o kilkanaście dni za krótka. Osobiście zaliczam siebie do tych pierwszych. A przecież było na co czekać. Już za kilka godzin spotkanie Śląska Wrocław z Wisłą Kraków!
Organizatorzy stawali na głowie przy przyciągnąć na dzisiejsze spotkanie jak największą grupę kibiców. Nowi sponsorzy, reklamy oraz oczywiście występ CLEO. To wszystko ma zagwarantować znacznie wyższą frekwencję. Według dyrektora sportowego Wojciecha Błońskiego, wieczorem przy Alei Śląska możemy się spodziewać nawet do 14 000 widzów. To i tak jeszcze stanowczo za mało, by zapełnić stadion nawet w połowie. Ale przecież od czegoś trzeba zacząć.
Myślę jednak, że większość wybierających się dzisiaj na stadion kibiców idzie tam z myślą zobaczenia w akcji nowych zawodników. A zapewniam, że jest na co popatrzeć. WKS był jednym z, o ile nie najaktywniejszym klubem w zimowym okienku transferowym. Do tego zespół nie został osłabiony o żadnego kluczowego gracza jak to miało miejsce notorycznie co sezon...z wyjątkiem jednego. Luka po Flavio została szybko wypełniona, a po Portugalczyku niedługo nikt nie będzie płakał. Zadbać o to mają: Morioka, Gosztonyi i wracający do Wrocławia Robert Pich. A przecież klub dalej szuka wzmocnień.
Przechodząc już do samego meczu. Biała Gwiazda zajmuje obecnie 13. miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem 23 punktów. Wiślacy zakończyli pierwszą część sezonu przegrywając pięć razy z rzędu. W dodatku zawodników z Krakowa dopadła niemoc strzelecka (445 minut bez gola). Z tak trudnej sytuacji zespół pojechał ratować Tadeusz Pawłowski, który jak sam przyznaje w spotkaniu przeciwko Śląskowi nie będzie łatwo - Na pewno początek będzie bardzo trudny. Nie ma z nami jednego z najlepszych zawodników w rundzie jesiennej, czyli Cierzniaka. Mączyński był operowany. Burliga podpisał kontrakt z Jagiellonią. Brożek jest teraz niezdolny do gry. Dodajmy jeszcze, że Śląsk jest ostatnio na fali. Nie przegrał żadnego sparingu i wygrał ostatnie dwa ligowe spotkania.

Zdobycie kompletu punktów w tym spotkaniu pozwoli ekipie Romualda Szukiełowicza odbić się od dna i zrównać punktami z Jagiellonią, która zajmuje obecnie 8. miejsce. Kto o te punkty dla Śląska dziś powalczy? Sytuacja w bramce i obronie jest raczej jasna. Gra z Pawełkiem, Celebanem, Dudu i Pawelcem to już rozpoznawalna formacja w całej Polsce. Niewiadomą pozostaje obsada miejsca drugiego stopera. W środku spodziewać się możemy Hołoty, Hateleya, a kogo dalej? To już tajemnica trenera. Od przybytku głowa nie boli, a tego w linii pomocy trener Szukiełowicz ma aż w nadmiarze: Pich, Grajciar, Kiełb, Ostrowski, Gosztonyi, Morioka. Pewnym wydaje się również być wystawienie Kamila Bilińskiego, który póki co nie ma w drużynie żadnego konkurenta.

Spotkanie dwóch ekip, które aspiracjami sięgają jeszcze w tym roku europejskich pucharów, to raczej mrzonka. Ten mecz będzie sprawdzianem i walką nerwów drużyn, które przespały jesień i będą teraz gonić grupę mistrzowską. Do zakończenia rudny zasadniczej pozostało tylko kilka tygodni. Każdy punkt jest na wagę złota. Z racji absencji kilku podstawowych zawodników Białej Gwiazdy i dobrej dyspozycji graczy Śląska, to Wojskowi będą faworytem tego spotkania. Pierwszy gwizdek przy Alei Śląska o godzinie 20.30!
Zapraszamy do śledzenia naszej relacji LIVE i zajrzenia po meczu na naszą stronę, gdzie znajdziecie wiele materiałów z tego spotkania.