SONDA: Dobry start na wiosnę. Co Śląsk osiągnie do końca sezonu
Zwycięski mecz z Wisłą Kraków to niewątpliwie bardzo dobry początek rundy wiosennej dla wrocławskiego zespołu. Czy wrocławianie zdołają powalczyć w lidze o najwyższe cele? Zapraszamy do oddawania głosów!
Okres przygotowawczy do drugiej części sezonu 2015/2016 przebiegł we Wrocławiu pomyślnie. Za zawodnikami dwa przepracowane obozy w Trzebnicy i Zakopanem. Klub pozyskał, także nowych piłkarzy. Do zielono-biało-czerwonych dołączył tej zimy Andras Gosztonyi, Lasha Dvali i Ryota Morioka.
Każdy z nich wystąpił w wyjściowej 11 na starcie z Wisłą Kraków. Węgier zaliczył dobre wejście w mecz. Morioka wyróżniał się celnymi podaniami, nie grał chaotycznie. Japończyk zaliczył trafienie, ale z pozycji spalonej. Lasza Dwali zachował czujność w środku obrony.
Optymistyczne wieści to powrót Roberta Picha na Oporowską. Słowaka udało się wypożyczyć z niemieckiego 1. FC Kaiserslautern z opcją transferu definitywnego. Pomimo nielicznych, bo jedynie czterech występów w 2. Bundeslidze, trener Szukiełowicz nie obawiał się o dyspozycję pomocnika i Robert wystąpił w meczu z Wiślakami, zmieniając w 69. minucie Ryote Moriokę. Przez ponad 20 minut zdążył zaprezentować swoje największe zalety: szybkość i dynamikę. Przypomnijmy, że w momencie transferu do Niemiec Słowak był w dobrej formie strzeleckiej. Robert Pich ma być zatem remedium na ofensywną bolączkę Śląska.
WKS wygrał z Wisłą po bramce Tomasza Hołoty. Wiadomo, że każda następna kolejka może przynieść wiele niespodzianek i po jednym zwycięskim meczu trudno prognozować końcówkę sezonu. Jesteśmy jednak ciekawi, co kibice sądzą na ten temat, biorąc pod uwagę nie tylko wygrany mecz z Białą Gwiazdą, ale również dokonane w przerwie zimowej wzmocnienia. Nasza sonda znajduje się w prawej części serwisu.
Jak Śląsk Wrocław zaprezentuje się w rundzie wiosennej sezonu 2015/2016?
• Zdoła powalczyć nawet o europejskie puchary
• Zakwalifikuje się do pierwszej „ósemki”
• Pozostanie w grupie spadkowej, ale utrzyma bezpieczną lokatę
• Będzie do końca walczył o utrzymanie w Ekstraklasie
• Spadnie do pierwszej ligi