Pich: Musimy zacząć wygrywać
Robert Pich: Żałujemy, bo bardzo chcieliśmy wygrać i zdobyć dzisiaj trzy punkty, bo jeden punkt dla nas to jest za mało. Szkoda, że z mojego podania do Morioki nie padła bramka, bo jak byśmy prowadzili 1:0, to na pewno by się nam lepiej grało.
Mieliśmy kilka sytuacji… Dzisiaj jedna bramka mogła ten mecz rozstrzygnąć. To był wyrównany mecz, grało się ciężko, bo boisko nie było idealne, dlatego tych szans nie było za dużo. Myślę, że to był taki mecz, że kto pierwszy by strzelił bramkę, to by wygrał.
Trochę brakuje nam treningów na Stadionie Miejskim, boisko było ciężkie i nie byliśmy do tego przyzwyczajeni, ale nie ma co o tym mówić, bo nic z tym nie zrobimy. Musimy walczyć, dzisiaj nie zagraliśmy idealnie, w następnym meczu musimy zagrać lepiej.
W drugiej połowie Morioka bardzo dobrze mi podał na lewą stronę, wypuściłem sobie piłkę do przodu i strzeliłem w momencie, kiedy piłka nie była zbyt dobrze ustawiona, dlatego tak strzał wyglądał. Szkoda, mogłem jeszcze spróbować przełożyć na prawą nogę, bo widziałem, że zawodnicy już robią wślizgi. To była dobra sytuacja, w której mogła paść bramka.
Z Morioką współpracuje mi się bardzo dobrze, to jest piłkarz, który lubi grę kombinacyjną. Nie graliśmy za dużo razem, ale dobrze się rozumiemy, gra mi się z nim dobrze.
Mamy dobry zespół, tylko musimy zacząć wygrywać. Przygotowywałem się inaczej, w Niemczech gra się inaczej i na treningach dużo szybciej gra się piłką. Jestem jeszcze trochę do tego przyzwyczajony i chciałbym to wykorzystać.