Podsumowanie miesiąca: Luty
Ekstraklasa.net | skomentuj (0)
Choć na dworze cały czas mokro i zimno, w ciągu ostatnich tygodni atmosfera w klubie była gorąca. Podsumujmy sobie co ważnego się wydarzyło.
Zaczęło się od bardzo dobrej wiadomości o nowym sponsorze Śląska, firmie bukmacherskiej STS. Później przekazaliśmy wam kolejną ciekawą informację o wypożyczeniu zbędnego obecnie trenerowi Szukiełowiczowi Krzysztofa Danielewicza do Górnika Łęczna. Notabene nasz defensywny pomocnik zdążył już zanotować trafienie dla nowej drużyny w meczu z Wisłą Kraków. Zespół (rezerw) w tym samym czasie opuścił także Flavio Paixao, którego postanowiła już teraz wykupić Lechia Gdańsk. Portugalczyk również dobrze odnajduje się w nowym mieście, o czym świadczyć może asysta w spotkaniu z Podbeskidziem.
W lutym rodzina Śląska powiększyła się o kilka ważnych nazwisk. Najpierw do klubu dołączył nowy rzecznik prasowy Krzysztof Świercz, który zastąpił na tym stanowisku Michała Mazura. Później zrobiło się głośno, gdy na Oporowskiej pojawił się Robert Pich. Wypożyczony z niemieckiego FC Kaiserslautern Słowak nie miał problemów z ponowną aklimatyzacją na Dolnym Śląsku. Zdążył do tej pory zagrać już w trzech spotkaniach i wywalczyć dla Wojskowych rzut karny. Takiego lisa pola karnego Śląsk potrzebował, ale w dalszym ciągu brakowało typowego egzekutora.
Na pewno nie jest to grający w defensywie Ihor Tyszczenko, który po załatwieniu wszystkich formalności mógł wreszcie dołączyć do drużyny. Być może będzie nim sprowadzony niedawno napastnik Bence Mervo. O tym czy poradzi sobie i powalczy o miejsce w składzie z Kamilem Bilińskim będziemy mogli powiedzieć po jego debiucie w pierwszej drużynie.
W ubiegłym miesiącu Śląsk rozegrał trzy spotkania o stawkę i w każdym odniósł inny wynik. Na początek pokonaliśmy prowadzoną jeszcze przez Tadeusza Pawłowskiego Wisłę Kraków 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa w ostatnim kwadransie gry zdobył Tomasz Hołota.


Tydzień później Romuald Szukiełowicz odniósł pierwszą porażkę z zespołem. Wrocławianie ulegli w Białymstoku 1:2, a bramkę z rzutu karnego zdobył ponownie Tomasz Hołota. Tego spotkania nie zapomnimy również z powodu bardzo słabej gry Mariusza Pawełka i jego dwóch wielbłądów. Ostatnie w tym miesiącu spotkanie Wojskowi rozegrali przed własną publicznością z Górnikiem Zabrze. Bramek w tym meczu nie oglądaliśmy (może ze względu na brak Hołoty w składzie?) i tym samym trener Szukiełowicz zaliczył swój pierwszy remis z zespołem.


STATYSTYKI
Bramki: 2:2
Strzelcy: Hołota (2)
Żółte kartki:
Tom Hateley (1)
Ryota Morioka (1)
Dudu Paraiba (1)
Andras Gosztonyi (1)
Tomasz Hołota (1)
Kamil Biliński (1)
Krzysztof Ostrowski (1)
Mariusz Pawelec (1)
Piotr Celeban (1)
Robert Pich (1)
Marcel Gecov (1)
Minutowo (przyjrzyjmy się szczególnie ile zagrali nowi/starzy piłkarze)
Mariusz Pawełek 270'
Piotr Celeban 270'
Lasza Dvali 270'
Kamil Biliński 270'
Ryota Morioka 249'
Andras Gosztonyi 216'
Robert Pich 200'
Dudu Paraiba 180'
Tomasz Hołota 180'
Marcel Gecov 180'
Tom Hateley 155'
Paweł Zieliński 135'
Krzysztof Ostrowski 135'
Kamil Dankowski 99'
Mariusz Pawelec 90'
Jacek Kiełb 45'
Peter Grajciar 29'
Konrad Kaczmarek 3'
Kto waszym zdaniem zasłużył swoją grą i postawą na boisku na miano piłkarza miesiąca?