Jaka jest prawda? Śląsk - Piast
Ekstraklasa.net | skomentuj (5)
W tym sezonie gra zawodnikom ze stolicy Dolnego Śląska idzie jak po gruzie. 14 miejsce w tabeli to w tym momencie najmniejszy wymiar kary. A czeka nas dzisiaj starcie z wiceliderem.
Sytuacja wokół klubu w ostatnich dniach nie jest ciekawa. Podobnie rzecz ma się w szatni i na boisku. Posada trenera Szukiełowicza wydaje się, że wisi na włosku. Zaufanie stracił były kapitan wrocławian Mariusz Pawełek. Tak samo jak wielu innych zawodników, którzy po derbowym spotkaniu z Zagłębiem Lubin oddawali kibicom swoje koszulki.
Na domiar złego w Gliwicach nie wystąpią Dudu Paraiba i kontuzjowany Andras Gosztonyi. Nasz lewy defensor wyjechał z powodów rodzinnych do Brazylii, przez co nie zobaczymy go również w Kielcach. Do składu wraca na szczęście Piotr Celeban – i to jedyna dobra wiadomość przed tym spotkaniem.
Gliwiczanie po fantastycznej jesieni przeżywają lekkie załamanie formy. W tym roku jeszcze w Ekstraklasie nie wygrali. Odnieśli trzy remisy i jedną porażkę. Pochopne byłoby zakładanie w Gliwicach łatwego spotkania. Zawodnicy Piasta czują na plecach oddech swoich kibiców, którzy naciskają na walkę o mistrzostwo i pierwsze zwycięstwo.
Trener Szukiełowicz mówiąc o zwycięstwie nad Piastem dokonałby niemal niemożliwego. Wicelider naszej Ekstraklasy przegrał w tym sezonie dopiero 5 spotkań, odnosząc aż 14 wygranych i 6 remisów. Tym samym Gliwiczanie ustępują statystykami tylko Legii Warszawa.
Słaby stosunek bramkowy Śląska (23-33) wygląda co najmniej źle, o ile nie beznadziejnie przy jednej z najskuteczniejszych formacji ofensywnych naszej ligi (41-29). O tym, że Piast potrafi strzelać bramki przekonaliśmy się we wrześniu, kiedy wrocławianie ulegli przy Alei Śląska 1:2.
Jeżeli tego byłoby mało, to na koniec ostatnia zła informacja. Do podziału tabeli pozostało pięć spotkań, które pozostawiają nam tylko teoretyczne szanse na awans do grupy mistrzowskiej. Ktoś jeszcze wierzy?
Zapraszamy do śledzenia relacji LIVE z Gliwic oraz zajrzenia na naszą stronę zaraz po meczu.