Zapowiedź meczu: Śląsk – Ruch
Ekstraklasa.net | skomentuj (0)
Do końca rundy zasadniczej pozostały już tylko trzy spotkania i dziewięć punktów do zdobycia. Mimo 15. pozycji Śląsk ma dalej szanse na awans do grupy mistrzowskiej. Co musiałoby się wydarzyć?
Zanim przejdę do swojego scenariusza, przyjrzyjmy się bliżej dzisiejszemu spotkaniu. Wrocławianie od pięciu meczy nie odnieśli zwycięstwa. Ponieśliśmy trzy porażki, a dwa razy dzieliliśmy się z rywalami punktami. Chorzowianie w ostatnich meczach przegrali tyle samo razy, ale potrafili w dwóch spotkaniach przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.
Wieczorem trener Mariusz Rumak nie będzie mógł skorzystać z zawieszonego za nadmiar żółtych kartek Kamila Bilińskiego. Biorąc pod uwagę świetną formę strzelecką Tomasza Hołoty to właśnie jego możemy się na tej pozycji spodziewać.
Z Niebieskimi nie zagra również w dalszym ciągu kontuzjowany Andras Gosztonyi. Pod znakiem zapytania stoi występ Dudu Paraiby, który na tydzień wypadł z treningów. Poza tym trener Rumak ma do dyspozycji wszystkich zawodników, spośród których część odesłał już na ławkę. Do niedawna jeszcze podstawowy zawodnik Ryota Morioka, czy jak się wydawało Ihor Tyszczenko, na murawę od pierwszych minut raczej nie wyjdą.
Przypuszczalny skład: Abramowicz – Zieliński, Celeban, Dvali, Ostrowski – Hateley, Gecov, Kiełb, Grajciar, Pich, Hołota
W obozie rywala na pierwszym planie stawiane są problemy finansowe. Niebiescy jak na klub zagrożony spadkiem do IV ligi mogą pochwalić się bardzo dobrym dorobkiem w tym sezonie. Zajmują obecnie 7. miejsce w tabeli i są o krok od pozostania w grupie mistrzowskiej.
Pierwsze spotkanie tych ekip zakończyło się zwycięstwem chorzowian 1:0. Dzisiejszy wynik spotkania nie zagwarantuje wrocławianom utrzymania ani Niebieskim gry w grupie mistrzowskiej. Od niego jednak zależy powodzenie mało realnego scenariusza, który pozostawiłem na sam koniec.
Zacznijmy od oczywistego. Wrocławianie musieliby wygrać wszystkie trzy spotkania. Dzisiejsze z Ruchem Chorzów, wyjazdowe w Poznaniu i domowe z Cracovią. Pozostałe mecze obecnej kolejki musiałby zakończyć się takimi rezultatami:
Podbeskidzie – Górnik Zabrze: Górnik
Górnik Łęczna – Zagłębie: Zagłębie
Lechia – Termalica: Remis
Wyniki innych spotkań 28. kolejki nie są już dla nas interesujące. Taki układ pozwoliłby Śląskowi awansować na 14. pozycję z dorobkiem 30 punktów.
W następnej kolejce wrocławianie musieliby wywieźć z Poznania komplet punktów i liczyć na takie wyniki innych spotkań:
Górnik Zabrze – Pogoń Szczecin: Pogoń
Termalica – Korona: Remis
Cracovia – Górnik Łęczna: Cracovia
Legia – Lechia: Legia
Ruch – Wisła: Ruch
Jagiellonia – Podbeskidzie: Podbeskidzie
Po takim przebiegu zdarzeń podopieczni trenera Rumaka awansowaliby na 12. pozycję w tabeli z dorobkiem 33 punktów.
W ostatniej kolejce rundy zasadniczej Śląsk czeka mecz u siebie z Cracovią, który również musielibyśmy wygrać. Pozostałe zespoły natomiast:
Górnik Łęczna – Lech Poznań: Lech
Korona – Górnik Zabrze: Zabrze
Lechia – Ruch: Ruch
Piast – Jagiellonia: Piast
Podbeskidzie – Termalica: Remis
Wisła – Zagłębie: Zagłębie
Ostatni akt tego scenariusza dałby Śląskowi upragniony awans do grupy mistrzowskiej z dorobkiem 36 punktów.
Wszystko wciąż realne, ale z niewielkimi szansami na powodzenie. Jakiekolwiek zwycięstwo Jagiellonii lub porażka Śląska odbiera nam szanse na awans. Podobnie jak wiele innych nieprzewidzianych zdarzeń. Abstrahując od tego scenariusza, zwycięstwa mogą wywindować nas w górę tabeli, w okolice 10. miejsca i pozwolić przystąpić do walki o utrzymanie z uprzywilejowanej pozycji. Początek spotkania z Ruchem Chorzów o godzinie 18.
Zapraszamy do śledzenia relacji LIVE i zajrzenia na naszą stronę zaraz po końcowym gwizdku.