Analiza ŚLĄSKnetu: W małych tabelkach możemy wyprzedzić każdego
Po bezbramkowym remisie u siebie z Ruchem Chorzów Śląsk stracił matematyczne szanse na awans do górnej ósemki. Tylko czysto teoretycznie jest możliwe, by wrocławianie zakończyli sezon zasadniczy na 9. miejscu. Czy uda im się zanotować jeszcze jakikolwiek skok do góry? Zapraszamy na naszą analizę.
Zarówno Górnik Łęczna, jak i Śląsk, a więc sąsiedzi w tabeli, mają tych samych rywali w najbliższych 2 kolejkach. Z tym, że łęcznianie najpierw wybierają się do Krakowa, a potem goszczą piłkarzy z Poznania. Zaś WKS jedzie do Wielkopolski, a na swoim terenie zagra z Cracovią.
Aby ominąć łęcznian Wojskowi muszą zdobyć przynajmniej 2 oczka, choć właściwie należałoby powiedzieć: o 2 więcej. Dwa remisy równie dobrze mogą przecież spowodować osunięcie się na ostatnie miejsce w klasyfikacji. Stanie się tak, jeśli dwukrotnie wygrają zabrzanie oraz zapunktują ich imiennicy z Łęcznej. Piłkarze z Zabrza przeskoczą nas również, jeśli zdobędą 4 punkty, a my żadnego. Gdyby ta trójka skończyła z równym dorobkiem punktowym, wskoczymy na pozycję 14.
Śląsk 7
Górnik Z. 5
Górnik Ł. 4
Aby liczyć na 13. lokatę, potrzeba w najbardziej optymistycznym założeniu (porażki Korony i remis oraz przegrana łęcznian) 3 oczek. Co prawda z kielczanami mamy niekorzystny bilans, ale nadrabiamy dzięki zwycięstwom z drużyną Jurija Szatałowa.
Śląsk 7
Górnik Ł. 6
Korona 4
Miejsce 12. gwarantujące 4 mecze u siebie i tylko 3 na wyjeździe to już dla wrocławian konieczność odrobienia czteropunktowej straty. Tyle samo do lokaty 11. Aby liczyć na wyższą, już trzeba odnieść komplet zwycięstw i liczyć na straty rywali.
WKS ma lepszy bilans w meczach z Górnikiem Łęczna, Podbeskidziem i Niecieczą. Łęcznianie wyprzedzają nas jednak w małych tabelkach z Koroną i Lechią lub Wisłą oraz całą tą trójką.
Górnik Ł. 10, 11:9
Śląsk 10, 10:10
Wisła 6, 6:6
Korona 6, 6:8
Górnik Ł. 9
Korona 8, 9:9
Śląsk 8, 7:7
Lechia 8, 7:8
Górnik Ł. 13
Lechia 12
Śląsk 11
Korona 10
Wisła 7
Z kolei niekorzystne wyniki wrocławianie osiągnęli z Górnikiem Zabrze, Koroną, Wisłą i Lechią. W naszej rywalizacji z Białą Gwiazdą pomaga dołączenie bielszczan. Jedynie obecność zespołu z Kielc w tym zestawie może nam popsuć szyki.
Wisła 8, 12:6
Korona 8, 5:4
Śląsk 8, 7:8
Podbeskidzie 6
Gdyby dodać ekipę z Lubelszczyzny, to WKS przegrywa już tylko z gdańszczanami lub w jednym wyjątku z kielczanami.
Górnik Ł. 9
Korona 8, 9:9
Śląsk 8, 7:7
Lechia 8, 7:8
Nawet jednak od nich wszystkich możemy być wyżej, o ile do obliczeń dodamy jednocześnie drużyny z Kielc i Łęcznej, ewentualnie wraz z Niecieczą.
Śląsk 12, 10:8
Lechia 12, 9:9
Korona 11
Górnik Ł. 10
Nieciecza 9
Teoretycznie Śląsk ma jeszcze szansę na 9. miejsce. Jednak by tak się stało, musiałby nie tylko wygrać oba mecze, ale jeszcze liczyć na całą serię korzystnych wyników: 2 przegrane Lechii, remis w Bielsku-Białej, wpadka Podbeskidzia w Białymstoku, porażka Korony z zabrzanami oraz jej zwycięstwo w Niecieczy, nie mniej i nie więcej, tylko 4 punkty piłkarzy z Łęcznej oraz co najwyżej remis Wisły.
Wrocławianie mogą zgromadzić maksymalnie 34 punkty, ale żeby już nikt nie przekroczył tego progu, taki dorobek będą miały także ekipy z Gdańska, Niecieczy i Kielc. W małych tabelkach z udziałem tych drużyn WKS jest najlepszy jedynie pod warunkiem, że znajdzie się w tym gronie także Górnik Łęczna, a zabraknie Wisły i bielszczan. Sytuację tę przedstawia powyższa klasyfikacja.