Podsumowanie zimowych transferów
Zapraszam na podsumowanie zimowych transferów Śląska Wrocław.
Lasza Dwali
Gruzin był pierwszym nowym zawodnikiem ściągniętym przez Śląsk Wrocław w zimowym okienku transferowym. Ten środkowy obrońca jest obok Roberta Picha najlepszym wzmocnieniem zielono-biało-czerwonych w ostatnim okienku transferowym. Przyszedł on z niemieckiego MSV Duisburg gdzie w ciągu 14 kolejek tylko raz zagrał na poziomie 2. Bundesligi. Z kolei we Wrocławiu od razu wskoczył do podstawowego składu i jako jedyny z nowych nabytków przebywał na boisku przez maksymalną liczbę minut. Dodatkowo strzelił on również swojego pierwszego gola w nowych barwach, a miało to miejsce podczas wyjazdowego spotkania z Koroną Kielce zakończonego wynikiem 2:2. Dobra postawa Gruzina w klubie zaowocowała kolejnym już powołaniem do reprezentacji.
Występy: 7
Gole: 1
Asysty: 0
Żółte kartki: 0
Czerwone kartki: 0
Minuty na boisku: 630
Andras Gosztonyi
Węgier dołączył do Wojskowych 14 stycznia jako podstawowy zawodnik w swoim poprzednim klubie, którym były węgierskie Szombathely. Swego czasu zapłacono za niego nawet 750 000€ co było rekordem ligi węgierskiej jeśli chodzi o kwotę transferu pomiędzy tamtejszymi klubami. Niestety we Wrocławiu nie pokazuje swoich dużych umiejętności, bo tak owe na pewno posiada, ponieważ jest on wielokrotnym młodzieżowym reprezentantem swojego kraju. W Śląsku wystąpił jak na razie tylko w trzech pierwszych meczach rundy wiosennej. Wierzymy, że po kontuzji te statystyki znacznie się poprawią.
Występy: 3
Gole: 0
Asysty: 0
Żółte kartki: 1
Czerwone kartki: 0
Minuty na boisku: 216
Ryota Morioka
Japończyk miał być najważniejszym wzmocnieniem ofensywy wrocławian, ale jak dotąd nie spełnia pokładanych w nim oczekiwań. Trzeba jednak pamiętać, że Śląsk Wrocław jest jego pierwszym zagranicznym klubem, a wyjazd do Polski był jego pierwszym poza granice Japonii w życiu. Na pewno potrzebuje czasu na aklimatyzację, ale niestety sytuacja w tabeli Wojskowych nie daje mu dużo czasu co oznacza, że jeśli szybko nie poprawi swojej gry to może na dłuższy czas usiąść na ławce rezerwowych.
Występy: 6
Gole: 0
Asysty: 0
Żółte kartki: 1
Czerwone kartki: 0
Minuty na boisku: 372
Robert Pich
Słowak zaczynał sezon we Wrocławiu, aby potem zostać sprzedanym do 1. FC Kaiserslautern i znowu wrócić do stolicy Dolnego Śląska na zasadzie wypożyczenia do końca sezonu. Pich na pewno nie tak wyobrażał sobie swoją niemiecką przygodę, która skończyła się na zaledwie 194 minutach rozegranych na poziomie 2. Bundesligi. W zielono-biało-czerwonych barwach na pewno będzie chciał udowodnić sztabowi trenerskiemu niemieckiej drużyny, że popełnili duży błąd oddając go na wypożyczenie, ale jak dotąd zaliczył on zaledwie dwie asysty w siedmiu meczach. Jednak wrocławianie w tym czasie strzelili tylko cztery bramki, więc Słowak miał udział przy połowie goli jego zespołu co nie jest już tak słabym wynikiem.
Występy: 7
Gole: 0
Asysty: 2
Żółte kartki: 2
Czerwone kartki: 0
Minuty na boisku: 658
Wiktor Żytek
Żytek przyszedł z Lechii Tomaszów Mazowiecki i jest on bez wątpienia inwestycją na przyszłość. Jak dotąd nie zadebiutował jeszcze w barwach pierwszego zespół choć znalazł się w kadrze na mecz derbowy z Zagłębiem Lubin. Póki co gra w trzecioligowych rezerwach Śląska Wrocław, w których rozegrał dwa mecze.
Występy: 0
Gole: 0
Asysty: 0
Żółte kartki: 0
Czerwone kartki: 0
Minuty na boisku: 0
Ihor Tyszczenko
Ukrainiec na pewno inaczej wyobrażał sobie swój pobyt we Wrocławiu. O ile jeszcze gdy trenerem Śląska był Romuald Szukiełowicz mógł liczyć na grę w pierwszym zespole to po przyjściu Mariusza Rumaka został on odesłany do rezerw, w których rozegrał jedno spotkanie.
Występy: 2
Gole: 0
Asysty: 0
Żółte kartki: 1
Czerwone kartki: 0
Minuty na boisku: 160
Bence Mervo
Król strzelców ubiegłorocznych mistrzostw świata do lat 20 rozegrał do tej pory jedno spotkanie, a był to mecz z Ruchem Chorzów, w którym według wielu komentatorów pokazał, że wie o co chodzi w piłce nożnej.
Występy: 1
Gole: 0
Asysty: 0
Żółte kartki:
Czerwone kartki: 0
Minuty na boisku: 87