Pojedynek: Morioka - Cetnarski

W meczu z Cracovią do pojedynku stanęli Ryota Morioka, pretendujący do roli lidera Śląska oraz Mateusz Cetnarski, który takim liderem kiedyś w Śląsku miał być. Dobór uczestników pojedynku był wyjątkowo trafny, obaj gracze mieli duży wpływ na losy pojedynku.
W I połowie zdecydowanie lepszym zawodnikiem był Cetnarski, który był bardzo aktywny w akcjach ofensywnych a w 12. minucie wyprowadził swój zespół na prowadzenie. W 29. minucie omal nie zaliczył asysty. W tym czasie Japończyk grał bardzo słabo. Przegrywał sporo pojedynków, notował wiele niecelnych podań, śrubował rekord strat. Próbkę swoich umiejętności dał jednak tuż przed przerwą, kiedy to jego podania rozpoczynały dwie groźne bramkowe akcje dla Śląska.
W II połowie zawodnik Cracovii był zdecydowanie mniej widoczny. Morioka grał lepiej ale wciąż notował proste straty. Jednak to Japończyk stał się ostatecznie ojcem sukcesu. Najpierw po solowej akcji i potężnym strzale spoza pola karnego Sandomierski odbił piłkę przed siebie a skuteczną dobitką popisał się Mervo a następnie w doliczonym czasie gry ograł Polczaka i zapewnił Śląskowi zwycięstwo.
