Zapowiedź meczu: Pierwszy finał
gol24.pl | skomentuj (0)
W sobotnie popołudnie Śląsk Wrocław rozegra pierwsze spotkanie rundy finałowej z Koroną Kielce. Przyjrzyjmy się jak przed pierwszym gwizdkiem przedstawiają się szanse obu zespołów.
Złocisto-krwiści wiosną są na fali wznoszącej. Nie przegrali żadnego z ostatnich sześciu spotkań, a w dwóch poprzednich zdobyli komplet punktów – zweryfikujmy jednak jakiej klasy byli to rywale. Zakopany na dnie Górnik Zabrze i osuwająca się Termalica. Wrocławianie mogą pochwalić się niewiele gorszą serią czterech spotkań bez porażki oraz zwycięstwami nad rywalami z czołówki – Lechem Poznań i Cracovią.
W każdym z rozgrywanych na wiosnę spotkań piłkarze Korony zdobyli przynajmniej jedną bramkę, łącznie 16 – jednocześnie podopieczni trenera Marcina Brosza pozwolili ich sobie wbić 14 (w tym dwie w meczu ze Śląskiem). Wojskowi pod wodzą Mariusza Rumaka przestali regularnie co spotkanie tracić bramki (czyste konto z Ruchem Chorzów oraz Lechem Poznań).
Ponad połowa dorobku strzeleckiego Korony na wiosnę to zasługa hiszpańskiego napastnika Airama Cabrery, który trafił do siatki w sześciu spotkaniach – dodajmy, że z dziewięciu zdobytych przez niego bramek aż trzy padły z 11 metra. Zadanie dla defensywy Śląska wydaje się więc bardzo proste – Hiszpanowi przydzielić indywidualne krycie i nie popełnić błędu w polu karnym.
Przed Śląskiem siedem finałów i walka o utrzymanie. Zwycięstwo z Koroną może wywindować nas na pierwsze miejsce grupy spadkowej.
Patrząc na dyspozycję obu zespołów w ostatnich tygodniach możemy się spodziewać ciekawego spotkania. Szczerze mówiąc nie zdziwiłbym się gdyby mecz zakończył się takim samym wynikiem jak miesiąc temu. Biorąc jednak pod uwagę w jakim stylu wrocławianie wygrali dwa ostatnie spotkania, to oni mają większe szanse postawić kropkę nad i. Pierwszy gwizdek o godzinie 15.30!
Zapraszamy do śledzenia relacji LIVE i zajrzenia na naszą stronę zaraz po końcowym gwizdku.