Rezerwy zdobyły Puchar Polski! Śląsk II - Ślęza 2:1

W rozgrywanym dzisiaj w samo południe na Stadionie Miejskim w Trzebnicy finale okręgowego Pucharu Polski (na szczeblu okręgu wrocławskiego), Śląsk II Wrocław pokonał Ślęzę 2:1. Prowadzenie dla WKS-u uzyskał w 12 min. Marcin Przybylski. Chwilę potem wyrównał Andrzej Korytek, ale w 32 minucie wynik ustalił Mariusz Idzik. Przed podopiecznym trenera Arkadiusza Batora półfinały wojewódzkie (11 maja), do których zakwalifikowały się także: Górnik Wałbrzych, Karkonosze Jelenia Góra i Miedź II Legnica. Tydzień później decydujące spotkanie, którego zwycięzca zagra na szczeblu centralnym.
Dzisiejsze spotkanie było bardziej emocjonujące niż ostatni ligowy pojedynek tych drużyn, chociaż początek tego nie zapowiadał. W pierwszych minutach gra toczyła się przede wszystkim w środku pola. Potem zaczęła dominować Ślęza. Dwukrotnie sytuacji nie wykorzystał Olejniczak – najpierw uprzedził do Sobczak, a potem jego strzał został zblokowany. Śląsk zaskoczył jednak w 12 minucie – po akcji wypracowanej przez Łuczaka, Przybylski pewnie pokonał Janiczaka i WKS objął prowadzenie. Podopieczni trenera Kowalskiego szybko odpowiedzieli – trzy minuty później wolnego zza szesnastki precyzyjnie wykonał Korytek i na tablicy mieliśmy wynik 1:1.
Potem Ślęza miała jeszcze dobre sytuacje na objęcie prowadzenia (zmarnowana setka Molskiego i niecelne uderzenie Olejniczaka z dystansu), ale ponownie to Śląsk był górą. W 31. minucie zespół Arkadiusza Batora wykorzystał stały fragment gry – po dośrodkowaniu Przybylskiego z rożnego główkował Idzik – i prowadził 2:1. Kilka minut później trafienie „stadiony świata” mógł zaliczyć Przybylski, ale piłka po jego strzale praktycznie z połowy boiska minimalnie minęła opuszczoną przez Janiczaka bramkę Ślęzy. W końcowych minutach pierwszej części Ślęza jeszcze próbowała wyrównać, ale wynik do przerwy już się nie zmienił.
Zaraz po gwizdku lepiej prezentowały się rezerwy Śląska. Piłkarze w zielonych koszulkach kreowali dużo groźniejsze sytuacje, ale brakowało wykończenia. Dwa razy próbował Przybylski, jednak najlepszą okazję miał Idzik, który po podaniu Łuczaka znalazł się na czystej i strzelił obok słupka. Swoje sytuacje stworzyli również żółto-czerwoni (dzisiaj w niebieskich strojach) – na początku drugiej części wyszli z groźną kontrą, a w 75 minucie podkręcona przez Mańkowskiego z wolnego piłka nieznacznie minęła okienko. Przed końcem regulaminowego czasu gry odrobić straty próbował jeszcze Paweł Niewiadomski, ale mocnym uderzeniem przeniósł piłkę nad poprzeczką. Nerwowo zrobiło się w doliczonych pięciu minutach gry, Ślęza często znajdowała się pod bramką Sobczaka, Śląsk ratował się faulami, ale ostatecznie to właśnie podopieczni trenera Batora zostali finalistą Pucharu Polski strefy wrocławskiej.
Sędzią głównym finału w Trzebnicy był wychowanek Śląska (występujący w przeszłości w juniorach i rezerwach), Jakub Krawczun. Przy linii bocznej jako jeden sędziów pomocniczych wspomagał go występujący w oldbojach Śląska Jakub Orliński.
Śląsk II Wrocław – Ślęza Wrocław 2:1
Przybylski 12', Idzik 31' - Korytek 15'
Żółte: P. Niewiadomski (Ślęza), Kubacki (Śląsk), Wiech (Śląsk)
Składy:
Śląsk: M.Sobczak- Repski, Wrótny, Wiech, Badel- Kohut, Łuczak (63’ Danielik), Żytek (85’ Kubacki), Mikła (90’ Majgier)- Idzik, Przybylski (79’ Godzwon)
Ślęza: Janiczak- Bohdanowicz (67’Kluzek), Wyglądacz, Korytek, Łątka- Kątny, A.Niewiadomski (67’ P.Niewiadomski), Olejniczak(67’ Berger), Miazgowski (67’ Mańkowski)- Molski, Jakubczak (67’ Rajter)