Prasówka: Poprawić skuteczność skrzydłowych
Fakt, Przegląd Sportowy, Wokół Śląska | skomentuj (0)

Czwartkowa prasa skupia się najbliższym meczowym przeciwniku, niskiej skuteczności skrzydłowych i… maturach. Możemy zapoznać się też z sylwetkami dwóch piłkarzy Śląska i historią jubileuszowych goli.
"Fakt” podjął temat niskiej skuteczności skrzydłowych WKS-u. Przytoczył statystykę, w której zestawiono skuteczność Flavio Paixao w sezonie 2015/16 z łącznym bilansem Kiełba, Picha i Gosztonyiego po 34. kolejkach odsłony tegorocznej Ekstraklasy. Trójka skrzydłowych ma taki sam dorobek jak sam Portugalczyk - 5 goli i 5 asyst. W artykule w głównej mierze podkreślono winę Jacka Kiełba. Dodają, że latem w pierwszej kolejności trener Rumak poszuka piłkarzy do gry na flance. "Fakt" podał również wiadomość o walnym zgromadzeniu akcjonariuszy Śląska. "Tematem mają być sprawy właścicielskie i omówienie możliwości wyjścia ze spółki Wrocławskiego Konsorcjum Sportowego, które jest większościowym akcjonariuszem" - tak gazeta wyjaśnia przyczynę spotkania.
Oficjalny magazyn WKS-u "Wokół Śląska" zapowiedź kolejki wymownie zatytułował "Kolejna bitwa, której nie można przegrać". Piszą, że porażka w Zabrzu skomplikowała sytuację Śląska w tabeli i nikt nie może być pewny utrzymania. Podkreślają, że Termalicę prowadzi były piłkarz Śląska Piotr Mandrysz. "W spotkaniu z beniaminkiem wrocławianie mogą zagrać w ofensywnym ustawieniu. W podstawowej jedenastce mogliby występować wtedy Kamil Biliński i Bence Mervó" - tak typują. Magazyn poddał również analizie sobotniego rywala WKS-s Termalicę Bruk-Bet Nieciecza. Magazyn przypomniała, że "Śląsk już dwukrotnie w tym sezonie mierzył się z beniaminkiem z Niecieczy. Przed własną publicznością wrocławianie wygrali 2:0, a na wyjeździe spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1." W artykule przytoczone zostały słowa trenera Mandrysza, który mówił, że w szczególności muszą uważać na duet Mervó-Morioka. "Nie kalkulujemy, gramy otwartą piłkę" tak trener podsumował fenomen Niecieczy.
"Wokół Śląska" opisał również jubileuszowe gole wrocławian w ekstraklasie. Od bramki numer 100 strzelonej w 1968 roku przez Romana Jakóbczaka z Szombierką Bytom do bramki numer 1300 strzelonej przez Ryotę Moriokę w kwietniowym spotkaniu z Podbeskidziem Bielsko-Biała. W dzisiejszym wydaniu możemy również przeczytać sylwetkę Andrasa Gosztonyia, jego marzeniach o grze w Bundeslidze, pasji do polowań i tatuaży czy sympatii do premiera Węgier. Podjęto również wątek jego przyjaźni z rodakiem Bence Mervó "To młody zawodnik, więc pomogłem mu w aklimatyzacji w drużynie, w mieście, z językiem, a nawet… z nauką prowadzenia samochodu" - właśnie tą wypowiedź Gosztonyia przytoczono w dzisiejszym wydaniu. Dodano, że jest to "pierwszy Węgier w historii, który podpisał kontrakt z wrocławskim klubem." Dzisiaj można też zapoznać się również z sylwetką Petera Grajciara. "Poznał atmosferę stadionu Mestalla w Walencji, swoją koszulkę podarował Gutiemu, a szatnia Śląska długo będzie pamiętać jego żarty" - tak podsumowano treść artykułu o Słowaku. W artykule zaznaczają, że chciałby zostać w Śląsku.
"Przegląd Sportowy" w dzisiejszym wydaniu tylko napomknął o Śląsku. Napisali, że w związku z maturami z pierwszym zespołem w środę nie trenowali Łukasz Wiech i Mariusz Idzik. "Obaj 19-latkowie dostali wolne ze względu na matury."