Zapowiedź meczu: Trzy punkty do utrzymania
Już dziś Śląsk Wrocław podejmie Termalicę Bruk-Bet Nieciecza w ramach 35 kolejki ekstraklasy. Mecz rozpocznie się o godzinie 15:30 na stadionie miejskim we Wrocławiu.
W poprzedniej kolejce podopieczni Mariusza Rumaka przegrali z zamykającym wtedy tabelę Górnikiem Zabrze 1:2. Mimo znaczącej przewagi, jedyną bramkę dla Śląska zdobył Kamil Biliński, który w 83 minucie pokonał bramkarza Górnika, Grzegorza Kasprzika. Było to piąte trafienie tego napastnika w tym sezonie.
Na wczorajszej konferencji prasowej szkoleniowiec wrocławian odniósł się do gry swojego zespołu:
- Pierwszą połowę zagraliśmy nie tak, jak chcieliśmy ją zagrać. Jest tak, że czasami nie daje się wszystkiego wygrać. Ważne jest, co się zrobi po tym, jak się przegra. Piątkowa przegrana przerwała passę 8 meczów bez porażki wrocławskiej drużyny, przez co zespół wciąż nie może być pewny swego.
W pierwszym meczu obu drużyn Śląsk wygrał z Niecieczą 2:0 po trafieniach również Bilińskiego i Flávio Paixão. Czy wychowanek WKS-u dostanie szansę gry i ponownie pokona golkipera zespołu z Małopolski? Po przepięknym trafieniu "Bili" w Zabrzu, trener Rumak ma twardy orzech do zgryzienia. Wszak w dwóch poprzednich spotkaniach we Wrocławiu Bence Mervó zdobył 3 gole.
W rewanżowym starciu znajdujący się wówczas w kryzysie Śląsk nie powtórzył sukcesu z sierpnia i zremisował z Termalicą 1:1. Po tym wyjeździe pracę w klubie zakończył Tadeusz Pawłowski.
Drużyna z Niecieczy bez wątpienia będzie mocno zmotywowana. Bartłomiej Babiarz, zapytany o to, jak może potoczyć się dzisiejsze spotkanie powiedział ŚLĄSKNetowi:
- Wrocławianie mają tylko dwa punkty więcej od nas, więc też nie są tak blisko utrzymania. Graliśmy ze sobą w tym sezonie już dwa razy i wiemy, że z WKS-em można wygrywać, ale ostatnio nie mogliśmy potwierdzić tego na boisku. Chcemy, żeby tym razem to się zmieniło.
Śląsk w dalszym ciągu zagrożony jest spadkiem z ekstraklasy. Na trzy kolejki przed końcem sezonu zajmuje 12 pozycję w tabeli. Na tą chwilę ma 4 oczka przewagi nad zajmującymi dwa ostatnie miejsca w tabeli zespołami. Nie jest to jeszcze komfortowa sytuacja, jednak do utrzymania wrocławianom wystarczy już tylko zwycięstwo w którymkolwiek z pozostałych 3 spotkań. Wszystko dzięki dzisiejszemu spotkaniu pomiędzy zespołami ze strefy spadkowej: Górnikiem Łęczna i Górnikiem Zabrze. Na Lubelszczyźnie ktoś musi stracić punkty, a o kolejności w tabeli przy równej liczbie punktów decydować będzie suma oczek zdobyta w sezonie zasadniczym. Zatem 27 to dla piłkarzy z Wrocławia gwarancja zachowania miejsce w elicie.