Remis w meczu rezerw

W derbach rezerw Śląsk zremisował z Zagłębiem Lubin 2:2 (0:2) i wciąż nie może być pewny utrzymania się w III lidze. Po wygranej Piasta Żmigród podopiecznych trenera Batora dzielą od strefy spadkowej tylko 3 punkty. Oba zespoły wystąpiły w bardzo młodych składach. Ponadto Idzik, Bartkowiak i Wiech dostali od klubu urlopy.
Spotkanie miało dwa oblicza. W I połowie zdecydowanie dominowało Zagłębie. Goście przewyższali Śląsk pod względem posiadania piłki (tu zazwyczaj dominuje Śląsk), pomysłu na grę czy ilości stwarzanych sytuacji. W 31. minucie prowadzenie dla Zagłębia uzyskał Jończy. 12 minut później drugą bramkę strzelił Szymankiewicz. Po I połowie ciężko było mieć nadzieje na korzystny rezultat.
Po przerwie wiele odmieniło wejście na boisko młodego Macieja Pałaszewskiego. Co prawda w jednym z pierwszych kontaktów z piłką nie wykorzystał dogodnej okazji ale potem uporządkował grę Śląska. Wrocławianie zaczęli grać dobrze i w 52. minucie po akcji Przybylskiego kontaktową bramkę zdobył Łuczak. Kwadrans później po efektownym dograniu Pałaszewskiego w polu karnym popchnięty został Matusik a Żytek z karnego doprowadził do wyrównania. W końcówce meczu za akcję ratunkową czerwoną kartkę ujrzał Repski a Godzwon nie wykorzystał dwóch bardzo dobrych okazji na bramkę.
Skład Śląska: Wrąbel - Repski, Łuczkiewicz, Wrótny (46 Pałaszewski), Mikła - Kohut, Danielik, Żytek - Matusik (85 Kotfas), Łuczak (75 Stempin), Przybylski (90 Godzwon).