Przegląd prasy: Śląsk nie wykupi Picha
W dzisiejszej prasie pojawiają się dwie ważne informacje. Jedna dotycząca Roberta Picha, którego Śląsk nie wykupi z drugoligowego FC Kaiserslautern, a druga w sprawie sprzedaży klubu, która pojawiła się już wczoraj.
Przegląd Sportowy skupia swoją uwagę na Robercie Pichu, który dołączył do zespołu z Dolnego Śląska wiosną w ramach wypożyczenia, gdyż nie mieścił się w składzie niemieckiej drużyny. Jednak dla klubu z 2. Bundesligi powtarzanie tej opcji nie jest już dla niego żadnym interesem. - „Robert może być wzmocnieniem dla każdej polskiej drużyny, dlatego wybierzemy dla niego najbardziej korzystną opcję. Z całą pewnością nie satysfakcjonuje go rola rezerwowego w 2. Bundeslidze, a tak niestety było jesienią”.
„Tymczasem wrocławianie już wiedzą, że nie stać ich na wykupienie piłkarza z FC Kaiserslautern, dlatego chcą go mieć na podobnych warunkach co wiosną – czyli na wypożyczeniu, z opcją pokrywania znacznej części wynagrodzenia przez Niemców, którzy przecież i tak nie mają z niego większego pożytku” - czytamy w artykule. Słowak, który nie dostał się do składu na Euro 2016 (był na liście rezerwowej), nie strzelił żadnego gola w rundzie wiosennej, jednak prezentował dobrą formę, nieźle współpracując z Ryotą Morioką.
Na portalu sport.pl po raz kolejny pojawił się artykuł dotyczący sprzedaży klubu. Wczoraj można było przeczytać, że władze miasta chcą sprzedać piłkarski klub Markowi Majewskiemu - milionerowi, właścicielowi firmy Neonet. „Jednak miasto, które jest większościowym właścicielem klubu - po pewnym czasie - nie potwierdziło tej informacji. Po godzinie 15. rzecznik prasowy magistratu Arkadiusz Filipowski przesłał oświadczenie, w którym napisał: "Urząd Miejski we Wrocławiu nie prowadzi (a tym bardziej od kilku tygodni) żadnych "ściśle tajnych rozmów" z właścicielem firmy Neonet w sprawie sprzedaży akcji klubu piłkarskiego Śląsk Wrocław. Trudno komentować i odnosić się do zdarzeń sugerowanych przez pana, bo nie miały one miejsca.”
Nie do końca jednak jest tak, jak w oświadczeniu urzędu miasta. Jeszcze przed zdementowaniem przez miasto tych informacji dyrektor marketingu w Śląsku Radosław Bąk potwierdził tę informację. "Niestety niektórzy nie potrafią dochować dyskrecji. Mam nadzieję, że to nie wpłynie na przebieg negocjacji." Jak czytamy w artykule „wpis dyrektora marketingu po pewnym czasie został skasowany i zniknął z Facebooka. „Wpis został skasowany, a później rzecznik prasowy miasta Arkadiusz Filipowski przesłał do mediów oświadczenie zaprzeczające, że magistrat prowadzi negocjacje z Neonetem w sprawie Śląska. Niestety, nie wiemy czy dementi o rozmowach z Neonetem, rzecznik miasta przesłał też do dyrektora marketingu w Śląsku…"