Sparing z jubilatem
Już w sobotę Śląsk Wrocław rozegra swój pierwszy sparing w ramach przygotowań do sezonu 2016/2017. Ich rywalem będzie, beniaminek III ligi, Olimpia Kowary. Jubileuszowe spotkanie rozpocznie się o godzinie 16.00 na stadionie przy ulicy karkonoskiej w Kowarach.
Nasz klub właśnie obchodzi 70-lecie. Mamy w mieście kibiców Śląska, stąd akurat taki wybór gości na obchody. Miło nam, że drużyna z ekstraklasy przyjęła zaproszenie. Dla nas taki mecz, w połączeniu z awansem do zreorganizowanej trzeciej ligi, to jak liga mistrzów” - Tak menadżer Olimpii, Tomasz Dudziak, mówił o zbliżającym się spotkaniu ze Śląskiem. Prowadzony przez niego klub w tym roku obchodzi 70-lecie założenia. Z tej okazji wrocławianie zgodzili się rozegrać pierwszy w tym sezonie sparing z trzecioligowym beniaminkiem.
Najbliższy rywal Śląska to klub z wieloletnią tradycją. Już w 1945 roku rozgrywane były pierwsze spotkania pomiędzy milicją obywatelską w Kowarach, a żołnierzami. Tamtej zimy postanowiono więc stworzyć klub sportowy piłki nożnej. Rok późnej istniały już dwa kluby zakładowe: Klub Sportowy „Wolność” przy Kopalni Rudy Żelaza, a także Klub Sportowy „Włókniarz” przy Fabryce Dywanów, które rozpoczęły funkcjonowanie w sezonie jesienno-wiosennym podczas rozgrywek piłkarskich na terenie powiatu Jelenia Góra. Obecnie sekcja piłki nożnej zrzesza ponad 120 zawodników w 6 grupach wiekowych i występuje pod nazwą Miejski Klub Sportowy Olimpia Kowary.
Mimo, że Olimpia może wydawać się mało groźnym przeciwnikiem, to ostatni sezon rozegrali na naprawdę wysokim poziomie. Drużyna z Kowar w trzeciej lidze wygrała aż 26 na 30 spotkań. To 86% meczów, które zawodnicy rozegrali w sezonie 2015/2016. Poza tym zaliczyli tylko dwa remisy i dwie porażki. Przegrali jedynie z Sokołem Wielka Lipa (1:2), którzy sezon zakończyli na drugiej pozycji w tabeli z czteropunktową stratą do lidera, oraz z Chrobrym Głogów (1:2) którzy swoje zmagania kończyli na siódmym miejscu. Stracili też najmniej bramek w całym sezonie, bo jedynie szesnaście.
Podopieczni Marka Siatraka aż w siedmiu spotkaniach pokonywali bramkarza rywali minimum czterokrotnie. Najwięcej bramek zdobyli, gdy na własnym boisku podejmowali Polonię Trzebnica, wygrywając to spotkanie, aż 7:1. Wtedy na listę strzelców wpisali Baszak, Zieliński, Chajewski, Szujewski, Omelianienko i Krupa. Najlepszym strzelcem sezonu okazał się jednak Daniel Gałach, który w minionych rozgrywkach strzelił aż dziewięć bramek. Ofensywny pomocnik ściągnięty przez klub z Promienia Żary przez cały sezon wykazywał wysoką aktywność i skuteczność, dzięki czemu okazał się być świetną inwestycją na kolejny sezon w wyższej klasie rozgrywkowej.