Śląsk zaprezentowany
Po czterech latach wrocławski rynek znów zrobił się zielono-biało-czerwony, a licznie zgromadzeni kibice zanucili, że mistrzowska Polski nadszedł czas. W sercu naszego miasta zaprezentowała się drużyna, która w sezonie 2016/17 powalczy o powrót do górnej części tabeli. – Obiecuję, że będziemy w każdym meczu walczyli o każdy centymetr boiska – zapowiedział trener Mariusz Rumak
Impreza na dużej scenie usytuowanej tuż przed wejściem na plac Solny przyciągnęła rzesze kibiców, chociaż pogoda nie rozpieszczała. Dało się usłyszeć, że czuć trochę klimat z Oporowskiej – padający deszcz i brak dachu.
Najpierw na scenę wyszły wrocławskie nadzieje z Centralnej Ligi Juniorów, po nich oklaskiwano graczy III-ligowych rezerw. Tłoczno zaczęło się robić tuż przed 20:00 – kibice wypatrywali autokaru z głównymi bohaterami tego wieczoru. Pierwszy na scenie zaprezentował się nowy bramkarz Lubos Kamenar, po nim zawodnicy pojawiali się w kolejności numerycznej.
Każdy zawodnik oraz członek sztabu szkoleniowego i medycznego mógł zabrać głos, z czego większość skorzystała m.in. do zaproszenia publiczności do dopingu. Zgodnie ze współprowadzącym prezentację Andrzejem Gliniakiem twierdzimy, że największe zadatki na gniazdowego ma Peter Grajciar. Chociaż przyznać trzeba, że głos naszego szefa marketingu Radosława Bąka to co najmniej ekstraklasa.
Na prezentacji pojawili się wszyscy nowi zawodnicy – oprócz wspomnianego Kamenara swój pierwszy raz w zielonej koszulce zaliczyli Alvarinho, Augusto, Goncalves, czyli rodacy nowych mistrzów Europy, a także Ostoja Stjepanović i mistrz Polski ze Śląskiem z 2012 roku Łukasz Madej. Optymizmem powiało też z ust skauta WKS-u Macieja Gila, który poprosił kibiców jeszcze o trochę cierpliwości w kontekście kolejnych wzmocnień. Najwięcej braw zebrali oczywiście Mariusz Pawelec i Piotr Celeban, który wspominał, jakie to piosenki śpiewał 4 lata temu, kiedy Legia zgubiła swoje berło i koronę. Po prezentacji piłkarze rozdawali autografy i pozowali do zdjęć.
Zawodnicy mieli na sobie nowe, naprawdę godnie się prezentujące koszulki, niestety ciągle bez logo sponsora. Do czasu jego pozyskania widniał będzie napis „70 lat dumnej historii”. Jeszcze przed wejściem na scenę zawodników zaprezentowano też nowych partnerów Śląska – ADD Motor (Renault) i ADF Auto (Fiat), ale jak zapowiada Bąk – przed nami jeszcze kilka kolejnych umów sponsorskich.
Głośny doping i wyniosła atmosfera wprowadziła nas w ligowy nastrój. Pierwszy gwizdek na Stadionie Miejskim już w piątek o 20:30 – dołączamy się do zaproszeń zawodników i trenerów. Bądźcie ze Śląskiem w tym sezonie – na dobre i na złe! Hej Śląsk!