Kokoszka: Na początek punkt to dobry wynik
Adam Kokoszka: I Lech i my mieliśmy swoje sytuacje w tym meczu. Liczyliśmy też na to, że uda nam się wykorzystać stałe fragmenty gry i raz było blisko.
Momentami Lech dłużej utrzymywał się przy piłce, my graliśmy z kontry. Mieliśmy sytuacje i szkoda, że ich nie wykorzystaliśmy. Na dobry początek punkt u siebie to dobry wynik i w dodatku na zero z tyłu. Grajciar i Morioka mieli swoje okazje, może nie stuprocentowe, ale w kolejnym spotkaniu trzeba je wykorzystywać.
W okresie przygotowawczym grałem i na środku obrony i w pomocy, jestem gotowy grać tu i tu. Do Warszawy jedziemy po trzy punkty, postaramy się nie stracić bramki i wykorzystać swoje sytuacje.