Sonda: Kto okaże się największym wzmocnieniem?
Po rozstaniach z klubem przyszły też czasy na wzmocnienia. Ze Śląskiem umowy podpisali Filipe Gonçalves, Ostoja Stjepanović, Alvarinho, Łukasz Madej, Augusto, Luboš Kamenar. Jak myślicie, który z nich może okazać się najsilniejszym ogniwem? Serdecznie zapraszamy do udziału w głosowaniu! Sondę znajdziecie w prawej części serwisu. Poniżej prezentujemy wyniki poprzedniej.
Zakończenie sezonu poza odpoczynkiem i przygotowaniem do kolejnych rozgrywek jest też czasem rozkręcenia karuzeli transferowej. W przeprowadzonej przez nas sondzie : "Na której pozycji Śląsk najpilniej potrzebuje wzmocnienia?", wyraźną większość (40 % głosów) otrzymał defensywny pomocnik. Odzwierciedleniem głosowania są też przeprowadzone wzmocnienia. Po rozstaniu z czołowymi piłkarzami środka pola (Tomaszem Hołotą, Tomem Hateleyem i Marcelem Gecovem), Śląsk zakontraktował Filipe Miguela Gonçalvesa i Ostoję Stjepanovicia.
Kolejne miejsce (30 % głosów), to pozycja napastnika. Saga z Bence Mervo wydaję się nie mieć końca. Obecny klub Węgra, FC Sion wycenił go na około 500 tys. euro. Ta cena ewidentnie odstrasza wrocławian. Jeśli Śląsk nie osiągnie porozumienia ze Szwajcarami, lada dzień we Wrocławiu pojawi się inny napastnik. Ma nim być kolejny obcokrajowiec.
Trzecie miejsce w głosowaniu (11 % głosów) zajął skrzydłowy. Na tą pozycję wrocławianie pozyskali piłkarza obytego już w rozgrywkach ekstraklasy - Alvarinho. Portugalczyk chce w Śląsku zmienić opinię lenia, jaką wyrobił sobie w Białymstoku.
Z 10 % poparciem głosów (czwarte miejsce) zajął ofensywny pomocnik. Na tą pozycję Śląsk pozyskał Łukasza Madeja, który po 4 latach wraca do drużyny ze stolicy Dolnego Śląska. Były piłkarz Górnika Zabrze wraz z Ryotą Morioką mają być siłą napędową zielono-biało-czerwonych.
Ostatnie trzy miejsca padły kolejno na bocznego obrońcę (4 % głosów), bramkarza (3 % głosów) i stopera (2 % głosów). W miejsce Dudu Paraiby, Śląsk zakontraktował Augusto, który oprócz obsady lewej obrony może grać także jako defensywny pomocnik.
Przez najbliższe dwa lata bluzę z numer "1" nosił będzie we Wrocławiu Luboš Kamenar. Słowacki bramkarz zajął miejsce Mateusza Abramowicza, z którym piłkarski Śląsk nie przedłużył wygasającego kontraktu.
Pozycja stopera jest jedyną na której klub nie dokonał żadnych wzmocnień. Spekuluje się, że wrocławianie są bliscy zakontraktowania Marcina Kowalczyka.