Przegląd prasy: Śląsk nie dostał pieniędzy za Flavio
W dzisiejszej prasie dużo jest o Śląsku. Głównym tematem jest pozew wrocławskiego klubu przeciwko Lechii Gdańsk w sprawie Flavio Paixao. Również przeczytamy o nowym ryglu Śląska, czyli duecie defensywnych pomocników, dobrej obronie oraz reaktywacji Mariusza Pawełka.
Informację o złożeniu pozwu podał Przegląd Sportowy, który pisze, że Śląsk złożył skargę do Piłkarskiego Sądu Polubownego. Lechia do tej pory nie zapłaciła za transfer Flavio Paixao, który gra w Gdańsku już od stycznia. Klub chce zapłacić, ale dopiero za rok. „Zimą biało-zieloni wykupili skrzydłowego ze Śląska. Kwota nie była duża, chodziło o około 70 tys. euro, bo Flavio miał już tylko pół roku kontraktu we Wrocławiu, a w kieszeni umowę z Lechią od 1 lipca. Do dzisiaj Śląsk nie zobaczył jednak ani eurocenta, choć termin zapłaty upłynął z końcem marca”. Według źródeł PS, Lechia chciała by tę kwotę rozłożyć na raty, a pierwszy termin płatności miałby upłynąć w czerwcu 2017 roku. Śląsk nie zgodził się jednak na takie rozwiązanie. „Według naszych źródeł, Lechia przyjechała do Warszawy na posiedzenie PSP z nową propozycją: rozłożenia zobowiązania na raty. Jeśli do 30 października nie zapłacą za Flavio, odpowiedzą z tego samego paragrafu podręcznika licencyjnego”.
W Przeglądzie Sportowym przeczytamy również o duecie defensywnych pomocników, czyli Adamie Kokoszce i Filipe Goncalvesie. „Nowy rygiel Śląska” - tak nazywa tę dwójkę graczy autor tekstu. Mariusz Rumak najwyraźniej już zapomniał o odejściu Toma Hateleya i Tomasza Hołoty. „Żelaznych defensywnych pomocników zastąpili Adam Kokoszka i Filipe Gonçalves. Dotychczasowy efekt - Śląsk w ogóle nie traci bramek, a w wyjazdowym meczu z Pogonią Szczecin (2:0) wreszcie zaczął je strzelać. Uczynili to właśnie Kokosza z Goncalvesem, którym poprzednio do siatki udawało się trafić... trzy lata temu.”
Gazeta Wrocławska z kolei wzięła pod lupę Mariusza Pawełka, który znowu stał się podstawowym bramkarzem WKS-u. W lutym stracił on miejsce w bramce po tym jak ówczesny trener Romuald Szukiełowicz stracił do niego cierpliwość po jego kolejnych błędach. W jego miejsce grał Mateusz Abramowicz, który tego lata odszedł do I-ligowego GKS-u Katowice. „Wydawało się, że młody bramkarz zostanie we Wrocławiu na kolejny sezon. Jego oczekiwania finansowe okazały się jednak nie do zaakceptowania.” Przed nowym sezonem do zespołu dołączył nowy bramkarz. „We Wrocławiu pojawił się Lubos Kamenar - facet z niezłymi papierami na granie: ponad 120 meczów na Słowacji, 36 dla Nantes w Ligue 2 i epizod w Celticu Glasgow. Mariusz Rumak mimo wszystko postawił jednak na Mariusza Pawełka”. Jak dotąd Pawełek spisuje się bardzo dobrze i nie wygląda na to, aby miała nastąpić zmiana na pozycji bramkarza.
Z kolei portal sport.pl bardzo chwali linię obrony WKS-u. „Trzy mecze bez straty gola - to dorobek Śląska po trzech pierwszych kolejkach Lotto Ekstraklasy. Wrocławski zespół, z doświadczonym Mariuszem Pawełkiem w bramce, jest póki co dla ligowych rywali zaporą nie do przejścia. Wrocławianie, obok lidera Lotto Ekstraklasy - Zagłębia Lubin, są jak dotąd jedyną niepokonaną drużyną w lidze”. Przed początkiem sezonu trudno było przypuszczać, że aż tak dobrze będą się spisywali w obronie. Tylko dwa spotkania kontrolne zakończyły się bez straconego gola, a w pozostałych trzech dali sobie wbić aż 10 bramek. „Trener Rumak powoli jednak stabilizuje linię defensywną swojego zespołu. W drugiej kolejce z rzędu wystawił identyczny zestaw obrońców, złożony z Mariusza Pawelca, Piotra Celebana, Lashy Dvaliego i Augusto”.