Analiza rywala: Nastawieni na atak
Lechia pod wodzą Piotra Nowaka zaczyna wyglądać jak zespół, który ma włączyć się do walki o mistrzostwo. Były reprezentant Polski klub z Gdańska objął w styczniu tego roku. Całą rundę wiosenną stracił na naprawienie tego co psuli jego poprzednicy.
Biało-zieloni zgromadzili dotąd sześć punktów. Sezon rozpoczęli od porażki w Płocku, dwa następne spotkania kończyły się wygraną podopiecznych Nowaka. Sześciokrotnie pokonywali bramkarzy rywali, po dwie bramki mają na koncie Marco i Flavio Paixao. Na listę strzelców wpisali się również Kuświk i Krasić – zapewnili wygraną w Lublinie.
Gra Lechii nie jest jednak idealna. W każdym z rozegranych dotąd meczu tracili choćby gola. Dwa po stałych fragmentach gry – z Wisłą Płock, jeden po błędzie w obronie i jeden po fatalnej interwencji bramkarza, kiedy to Vanja Milinković-Savić zaliczył trafienie samobójcze.
Gdańszczanie grają trójką stoperów. Rolę szefa defensywy pełni Maloca. Centralnie ustawiony Chorwat dyryguje dwójką partnerów, decyduje kiedy podejść do asekuracji. Po prawej stronie występowali dotąd Wojtkowiak, Gerson i Janicki. Wydaje się, że to właśnie ostatni z nich na dłużej zagości w wyjściowym składzie gdańszczan. Pewną pozycję po lewej stronie zajmuję Wawrzyniak. Ogromne doświadczenie reprezentanta Polski ułatwia mu dostosowanie się do nowej pozycji.

Ogromną siłę Lechii widać w drugiej linii. Kontuzja Sebastiana Mili wykreowała nowego lidera. W końcu na poziomie jakiego od niego oczekiwano gra Krasić. Serb bierze na siebie rozegranie niemal każdej ofensywnej akcji. Niezwykłą inteligencję byłego gracza Juventusu widać zwłaszcza w ataku pozycyjnym. Nie wdaje się w niepotrzebne dryblingi, nie pcha się z piłką w indywidualne rajdy. Pewne miejsce w środku pola ma Michał Chrapek. Z Wisły do Włoch wyjeżdżał jako typowy środkowy pomocnik. W Lechii częściej pełni rolę najbardziej cofniętego z trójki zawodników operujących w pobliżu koła środkowego. Tercet, w zależności od potrzeby uzupełniają Wolski lub Gamakow.
Znakomite otwarcie sezonu 2016/2017 ma Sławomir Peszko. Reprezentant Polski do tej pory kojarzony był głównie z rajdów na skrzydle. Po powrocie z Niemiec uczył się gry na nowej pozycji, brakowało goli i asyst. W nowym sezonie nie trafił jeszcze do siatki rywala, zanotował natomiast dwie asysty. Z każdym kolejnym rozegranym spotkaniem widać zwyżkę formy. Jeżeli po drugiej stronie boiska ustawiony jest Flavio, Lechia bez wątpienia dysponuje najlepszymi bokami w lidze.
Flavio często pełni jednak rolę wolnego elektronu, zawodnika teoretycznie ustawionego w linii ataku. Wtedy rolę skrzydłowego pełni Gamakow. Nie jest to typowy skrzydłowy. Bułgar, dysponujący znakomitymi warunkami fizycznymi, schodzi do środka pola asekurując pozycję Krasicia lub Wolskiego, którzy w takim ustawieniu mają więcej swobody w operowaniu w bocznych rejonach boiska. Duet napastników uzupełnia Marco lub Kuświk. Gdy jeden gra, drugi pełni rolę pierwszego, który wchodzi do gry w drugich 45 minutach.
Jak zagra Lechia ze Śląskiem? Wiele wskazuje na to, że Piotr Nowak wystawi niezwykle ofensywny skład. WKS gola jeszcze nie stracił, gdańszczanie na wyjazdach nie prezentują się tak dobrze jak na własnym terenie. By wywieźć komplet punktów z Wrocławia, trzeba zaryzykować i zagrać znaleźć miejsce na boisku dla Kuświka, Marco i Flavio.